Kolejna dyplomatyczno-polityczna gafa Segolene Royal, kandydatki socjalistów w wyborach prezydenckich we Francji. Podczas pobytu we francuskojęzycznym Quebecu w Kanadzie powiedziała, że popiera dążenia do niepodległości i suwerenności prowincji…

Wywołało to natychmiastową reakcję ze strony kanadyjskiego premiera, który zaprotestował przeciwko mieszaniu się zagranicznych polityków w wewnętrzne sprawy Kanady.

Segolene Royal socjalistyczna kandydatka we francuskich wyborach prezydenckich, główna rywalka Nicolasa Sarkozy'ego, zyskała nowy przydomek - królowa monumentalnych gaf. czytaj więcej

Francuska prasa przypomina dziś, że to nie pierwsza tego typu wpadka Royal i wymienia: oklaski dla deputowanego Hezbollahu w Libanie, który porównał Izrael do III Rzeszy, czy wychwalanie w Chinach tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.