Prezydent Czech chce uzyskać to samo co Polska. Vaclav Klaus żąda dla Czech wyłączenia z Karty Praw Podstawowych. To jego warunek podpisania Traktatu z Lizbony.

Premier Szwecji przyjedzie na podpisanie Lizbony

Fredrik Reinfeldt, premier Szwecji, kierującej w tym półroczu pracami Unii Europejskiej, weźmie udział w sobotniej ceremonii podpisania aktu ratyfikacyjnego Traktatu z Lizbony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej swój udział potwierdzili też przewodniczący Komisji Europejskiej Jose... czytaj więcej

Aby to uzyskać będzie potrzeba trochę zakulisowych negocjacji. Jak wynika z obserwacji korespondentki RMF FM Katarzyny Szymańskiej-Borginon, prowadzi je przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który spotkał się z Klausem w Pradze. Jutro przy okazji uroczystości podpisania Traktatu Lizbońskiego przez prezydenta Kaczyńskiego, będzie chciał wysondować u szefa Komisji Europejskiej i premiera Szwecji na ile żądania Klausa są do spełnienia.

Polska rzeczywiście wynegocjowała sobie deklarację o wyłączeniu z Karty Praw Podstawowych w obawie, że zmusi nas ona kiedyś do akceptacji małżeństw homoseksualnych. Klaus podobno obawia się, że Karta może dać podstawy do roszczeń Niemcom Sudeckim. Nasza deklaracja nie jest częścią Traktatu, więc nie jest prawnie obowiązująca.

Prawdopodobnie Klaus na unijnym szczycie pod koniec tego miesiąca podobną deklarację uzyska, co umożliwi mu zachowanie twarzy przy podpisaniu Traktatu z Lizbony.