Kiedy kobieta kierująca autobusem zorientowała się, że jedna z pasażerek jest pijana, bez pieniędzy i daleko od domu, zdecydowała się zmienić trasę, by bezpiecznie odwieźć dziewczynę do miejsca jej zamieszkania. Kierowca została okrzyknięta przed media i portale społecznościowe bohaterką – informuje duńska telewizja TV2.

zdj. ilustracyjne /foto.Facebook/TT/TV2 /

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, kiedy młoda, pijana kobieta zataczając się wsiadła do autobusu w duńskim mieście Aarhus. Nie miała ani butów ani telefonu. Podeszła do kobiety kierującej pojazdem i zapytała, jak - bez pieniędzy - może się dostać do domu w Skødstrup.

Według jednego ze świadków, pozostali pasażerowie autobusu zaoferowali, że kupią dziewczynie bilet.

"Skødstrup nie było na trasie autobusu. Dziewczyna chciała więc posiedzieć w nim tak długo, jak tylko mogła. Kiedy dojechaliśmy do miejsca najbliżej położonego Skødstrup, wytoczyła się z pojazdu" - zapisała Vibeke na swoim profilu na Facebooku.

Kierującej autobusem kobiecie zrobiło się żal dziewczyny. Poprosiła nastolatkę, żeby wróciła do środka i spytała pozostałych pasażerów, czy nie mieliby nic przeciwko, żeby podwieźć pijaną tak, by bezpiecznie dotarła do domu.

Tak też się stało, a inicjatywa kierowcy spotkała się z pozytywnym odzewem w internecie. Internauci chwalą kobietę za jej empatię, za to że nie potraktowała dziewczyny przedmiotowo. Inni chwalą pozostałych pasażerów, że oferowali zakup biletu i nie mieli pretensji o zmianę trasy przejazdu. 

(j.)