Komisja Europejska upomina władze Ukrainy za utrzymywanie - razem z Rosją i Białorusią - embarga na polską wieprzowinę - dowiedziała się dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon. Apeluje jednocześnie, żeby Kijów przywrócił eksport z całej Polski z wyjątkiem wyznaczonej strefy buforowej.

Rosjanie nie chcą unijnej wieprzowiny

Rosyjscy importerzy uważają, że wieprzowinę mogą kupować z krajów spoza Unii Europejskiej. Ich zdaniem europejskie mięso można zastąpić dostawami z Brazylii, USA, Kanady i Chile - poinformowały media w Rosji. Od końca stycznia kraj ten wprowadził zakaz importu unijnej wieprzowiny w związku z... czytaj więcej

Rosja, Białoruś, Kazachstan i Ukraina utrzymują embargo od 28 stycznia. Kijów nałożył je zatem jeszcze za czasów, gdy premierem był odsunięty już od władzy Wiktor Janukowicz. Komisja Europejska uważa tymczasem, że embargo jest niepotrzebne. Bruksela chce, żeby Ukraina uznała tzw. regionalizację, to znaczy akceptowała wieprzowinę z Polski z wyjątkiem części woj. mazowieckiego, podlaskiego i lubelskiego. 

Na Wschodzie to właśnie Ukraina - po Rosji i Białorusi - jest głównym odbiorcą naszej wieprzowiny. Wysyłamy tam ponad 19 tys. ton mięsa rocznie. Wartość tego eksportu wynosi ponad 33 tys. euro. 

Jutro będą prowadzone dalsze negocjacje Komisji Europejskiej z Rosją w sprawie zniesienia embarga. Będą to jednak rozmowy techniczne i Bruksela nie spodziewa się przełomu. Rosja zapowiada, że najwcześniej zniesie embargo za 4-6 miesięcy - ujawnił w rozmowie z dziennikarką RMF FM jeden z urzędników Komisji Europejskiej. Według rzecznika komisarza ds. rolnictwa Rogera Waite’a, Polska jest najbardziej poszkodowanym krajem UE z powodu spadku cen wieprzowiny. 

(mal)