Francuscy deputowani jednogłośnie uchwalili poprawkę nakładającą kary za zaprzeczanie wszystkim zbrodniom przeciwko ludzkości, w tym ludobójstwu Ormian. Dotąd we Francji karane było tylko negowanie Holokaustu.

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Waszczuk (PAP) /PAP

Chodzi o poprawkę do ustawy "o równości i obywatelstwie". Za negowanie wszelkich zbrodni ludobójstwa, innych zbrodni przeciwko ludzkości, zbrodni wojennych i niewolnictwa grozić będzie kara do roku pozbawienia wolności i 45 tys. euro grzywny.

Podczas gdy obecnie jedynie negowanie Shoah jest penalizowane, ten tekst pozwoli na karanie zaprzeczania lub umniejszania wszelkich zbrodni przeciwko ludzkości lub zbrodni wojennych, w sposób nieograniczony, o ile zostały one uznane w orzecznictwie sądowym - powiedziała sekretarz stanu ds. równości Ericka Bereigts.

Uchwalenie poprawki było obietnicą złożoną przez prezydenta Francois Hollande'a w kampanii wyborczej.

Mniejszość ormiańska we Francji liczy ok. 600 tys. osób, w większości urodzonych we Francji, i jest uważana za silną i dobrze zorganizowaną. Jej przedstawicielem jest m.in. popularny piosenkarz i aktor Charles Aznavour.

APA