Kanclerz Austrii Christian Kern wezwał w sobotę do lepszej ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej, aby powstrzymać nielegalną migrację. Kern był gospodarzem regionalnego spotkania w Wiedniu w tej sprawie z udziałem przedstawicieli 10 krajów Wspólnoty.

Kanclerz Austrii Christian Kern wezwał w sobotę do lepszej ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej, aby powstrzymać nielegalną migrację. Kern był gospodarzem regionalnego spotkania w Wiedniu w tej sprawie z udziałem przedstawicieli 10 krajów Wspólnoty.
zdjęcie ilustracyjne /Marek Gładysz /RMF FM

Musimy odzyskać kontrolę nad naszą zewnętrzną granicą - oświadczył Kern na konferencji po szczycie. To my musimy decydować, kto przedostanie się do Europy, a nie przemytnicy - zaznaczył.

Z kolei niemiecka kanclerz Angela Merkel, która także była obecna w Wiedniu, wyraziła przekonanie, że kolejnym ważnym celem jest szybsze odsyłanie migrantów, niespełniających warunków azylowych. Dlatego też rozmawialiśmy dziś o konieczności szybkiego sfinalizowania umów z krajami trzecimi, głównie afrykańskimi, ale również Pakistanem i Afganistanem - wskazała.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że wiedeńskie spotkanie ma "potwierdzić, praktycznie i politycznie, że (wykorzystywany przez migrantów) szlak bałkański jest zamknięty", a priorytetem jest "ustanowienie skutecznej kontroli na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej".

Zarówno Merkel, jak i Kern podkreślili, że sytuacja migracyjna w Europie jest lepsza niż rok temu. Przyczyniło się do tego zamknięcie bałkańskiego szlaku i porozumienie unijno-tureckie przewidujące odsyłanie migrantów do Turcji.

Także obecny na szczycie premier Węgier Viktor Orban oświadczył, że jego kraj zwraca się z prośbą do Unii Europejskiej o zwiększenie wydatków przeznaczonych na odpowiedź na kryzys migracyjny i bardziej sprawiedliwy podział pieniędzy pomiędzy kraje, których dotyczy ten problem.

Jak ocenił, obecna dystrybucja środków nie jest sprawiedliwa, ponieważ "pieniądze zawsze idą do Włoch i Grecji", podczas gdy Bułgaria, Macedonia i Serbia otrzymują "haniebnie małe sumy". Węgry wydały dotychczas 500 mln euro na ochronę swoich granic i nie prosiły UE o pieniądze na ten cel - oświadczył Orban.

Szef węgierskiego rządu wyraził również opinię, że UE powinna założyć "wielkie miasto uchodźców" na wybrzeżu Libii i tam rozpatrywać wnioski azylowe od uchodźców pochodzących z Afryki przy wsparciu nowego libijskiego rządu. Wypowiedział się za "totalną ochroną" zewnętrznych granic UE, w tym Morza Śródziemnego, zwracając uwagę na znaczącą rolę Libii.

APA