Iran uwolni jednego z Amerykanów

Czwartek, 9 września 2010 (20:10)

Jeden z trojga Amerykanów zatrzymanych w Iranie przed ponad rokiem, gdy przypadkowo przekroczyli granicę pomiędzy Irakiem a Iranem, zostanie w sobotę uwolniony z okazji zakończenia ramadanu - podało irańskie ministerstwo kultury.

Ministerstwo wysłało do agencji AFP SMS o treści: Uwolnienie jednego z zatrzymanych Amerykanów w sobotę o 9 rano w hotelu Estaghlal w Teheranie. Nie podano, o kogo chodzi, czy o kobietę, czy też o jednego z mężczyzn, jednak wiadomo, że w sierpniu w krótkiej rozmowie telefonicznej kobieta skarżyła się matce, że ma poważne problemy zdrowotne.

W tym samym hotelu matkom zatrzymanych pozwolono zobaczyć się z nimi w maju tego roku.

27-letni Shane Bauer, jego dziewczyna, 31-letnia Sarah Shourd i ich kolega 27-letni Josh zostali zatrzymani 31 lipca 2009 roku po przekroczeniu granicy od strony irackiego Kurdystanu. Wyszli oni na wycieczkę w góry i przeszli przez nieoznakowaną granicę.

Po zatrzymaniu Amerykanów irańskie władze oskarżały ich o szpiegostwo, rozważały postawienie im zarzutów nielegalnego przekroczenia granicy, a nawet międzynarodowej działalności wymierzonej w bezpieczeństwo Iranu.

W rocznicę zatrzymania Amerykanów prezydent USA Barack Obama wydał oficjalne oświadczenie wzywające Teheran do ich natychmiastowego uwolnienia. Napisał w nim, że nie popełnili oni żadnego przestępstwa i przedłużające się przetrzymywanie ich jest pogwałceniem międzynarodowych konwencji dotyczących praw człowieka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

RMF24.pl on Facebook