Hiszpańskie jednostki na wodach Gibraltaru - brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych protestuje. To najnowsza odsłona toczącego się od wielu lat sporu.

Hiszpanie uratowali ostatnio nielegalnych imigrantów dryfujących na wodach Gibraltaru /A. CARRASCO RAGEL /PAP/EPA

W ciągu ostatnich kilku dni łodzie motorowe i helikopter należące do hiszpańskiej policji naruszyły brytyjskie wody terytorialne wokół Gibraltaru i jego przestrzeń powietrzną. Jak donoszą media, jednostki te ścigały przestępców, którzy przemycali narkotyki i przy okazji, świadomie lub nie, przekroczyły granice.

Przedstawiciel brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych ostro zaprotestował przeciwko takim praktykom i zapowiedział wyciągnięcie odpowiednich konsekwencji. Zazwyczaj kończą się one wezwaniem ambasadora Hiszpanii w Londynie do biura resortu.

Położony u wybrzeży Morza Śródziemnego Gibraltar od lat jest obiektem sporu między Hiszpanią a Wielką Brytanią. Podczas ostatniego incydentu hiszpańscy policjanci mieli wejść na pokład łodzi zatrzymanej na wodach kolonii.

W 2002 roku mieszkańcy Gibraltaru odrzucili w referendum propozycję zarządzania tym terytorium przez władze obu krajów. Nie wpłynęło to w żaden sposób na roszczenia Hiszpanii wobec Gibraltaru.

(j.)