Reklama

  • Gruzja: Opozycja oskarża władze o wyemitowanie fałszywego reportażu

    Niedziela, 14 marca (19:26)

    Gruzińska opozycja protestuje i oskarża o telewizyjną prowokację prezydenta Micheila Saakaszwilego. Wczoraj wieczorem prywatna prorządowa telewizja Imedi nadała reportaż o wtargnięciu rosyjskich wojsk do Gruzji. O tym, że to fikcja, poinformowano dopiero na końcu.

    Zdjęcie

    Opozycja protestowała przed siedzibą telewizji Imedi  
    /  /PAP/EPA

    Opozycja nazywa działania kanału Imedi moralnym terrorem, a zwykli ludzie do tej pory nie mogą zapomnieć, jak bardzo przeraziła ich wizja nowej wojny. Mówili, że rozpoczęła się wojna, nie wiedzieliśmy, gdzie uciekać i co zabrać ze sobą. Zaczęła się panika, ludzie krzyczeli. Pokazywali zdjęcia z wojny i byliśmy w szoku, bowiem byliśmy pewni, że to prawda - opowiadają korespondentowi RMF FM. Dla wielu reportaż oznaczał, że wracają dni z sierpnia roku 2008, gdy Rosja i Gruzja stoczyły kilkudniową wojnę o separatystyczną Osetię Południową.

    Scenariusz reportażu zakładał, że rosyjskie oddziały zostały wezwane do Tbilisi przez opozycję. Stacja Imedi, jak pisze Reuters, nie kryła, że reportaż był swoistą odpowiedzią na niedawne spotkania dwójki liderów gruzińskiej opozycji, w tym byłej przewodniczącej parlamentu Nino Burdżanadze, z premierem Rosji Władimirem Putinem, i że celem było pokazanie, jak wypadki mogą się potoczyć.

    Gruzińska opozycja mówi, że cała odpowiedzialność za przygotowanie i następstwa reportażu spoczywa na władzach, które zmonopolizowały media. Telewizja Imedi przeprosiła za sposób wyemitowania materiału.

    Reklama

    Gruzińska telewizja wyemitowała fałszywy reportaż o inwazji Rosjan

    Gruzińska telewizja Imedi wyemitowała wczoraj wieczorem reportaż, sugerujący początek inwazji Rosjan na Gruzję. Dopiero po materiale poinformowano, że to "tylko scenariusz możliwych zdarzeń". Rosja uznała to za celową prowokację. czytaj więcej

    Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili też to skrytykował, lecz jednocześnie podkreślił, że scenariusz nie jest nieprawdopodobny.

    To był rzeczywiście bardzo nieprzyjemny film, lecz jeszcze bardziej nieprzyjemne jest to, że reportaż ten pokazuje wiernie, co mogłoby się stać lub co wrogowie Gruzji mają na myśli - powiedział Saakaszwili cytowany przez lokalne agencje.

    Dwójka opozycjonistów, Zurab Nogaideli i Nino Burdżanadze, spotkali się niedawno z przedstawicielami władz rosyjskich, w tym z premierem Putinem. Sugerowano wznowienie stosunków między krajami.

    Każdy, kto ściska dłonie unurzane w gruzińskiej krwi, jest pozbawiony godności - powiedział Saakaszwili.

    Całą sytuację natychmiast wykorzystała Rosja. Padły oskarżenia, że prezydent Saakaszwili chce sprowokować nową wojnę.

    Warto przypomnieć, że nie jest to wydarzenie bez precedensu. W 1938 roku Amerykanie wpadli w panikę, bo słuchając audycji w CBS myśleli, że w New Jersey naprawdę wylądowali Marsjanie. A to było tylko słuchowisko "Wojna Światów" na motywach opowieści Herberta George'a Wellsa.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

    Przemysław Marzec

    RMF FM

    RMF24.pl on Facebook

     
  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Brak oceny - oceń pierwszy!

Wasze komentarze (4)

  • 09.07 (00:39)
    ~wierzwito
    Ewiak a ty jesteś taki oświecony? Widzisz źdźbło w oku brata, ale nie widzisz belki we własnym. Nawet się nie domyślasz prawdy. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Wiedza jest tak ogromna, że zajmie mi parę lat, aby do niej dojrzeć emocjonalnie. Mam tylko jedną prośbę nie pisz, że Bóg planuje zło tz. Że to ON sprowadzi trzecią wojnę światową. –ty masz w tym udział. Ogród eden, 7-dni drzewa, owoce,,,itd. To symbole których nie znasz, a występujesz przeciw Duchowi Świętemu –wiem -widziałem -skąd jesteś i dokąd zmierzasz. Módlmy się o pokój, miłosierdzia pragnę nie ofiary!!!!!!!
  • 15.03 (12:38)
    ~Małgorzata Skrzypiec
    Łączę się z Wszystkimi, którzy są zastraszani w Gruzji życząc POKOJU W KAŻDYM
    DNIU

  • 14.03 (23:39)
    ~kieszonkowy nostrada
    ~Ewiak RyszardWiele wskazuje, że inwazja na Gruzję jest jedynie kwestią czasu. Biblia mówi: "W czasie wyznaczonym [król północy = Rosja] powróci z powrotem [odzyska utracone, w wyniku rozpadu ZSRR wpływy] i wkroczy na południe [wiele wskazuje na Gruzję], ale nie będzie jak wcześniej [zwycięstwa, jak w 1921] i jak później [w 2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód], i będzie poniżony i zawróci" (Daniela 11:29,30a). Na razie jednak Gruzinom, ani światu nic nie grozi. Zanim dojdzie do wielkiej wojny, Rosja musi powrócić z powrotem (por. Apokalipsa 6:4; Mateusza 24:7). Ten proces dopiero się rozpoczął. Do pełnego powrotu Rosji niezbędny jest wcześniejszy rozpad UE i NATO. Dopiero wtedy dawni sojusznicy Rosji (tacy jak Litwa, Łotwa, Estonia, itd.) powrócą pod skrzydła Moskwy. Do tego czasu możemy spać spokojnie.
    NATO i UE właśnie się rozpada więc wszystko się zgadza.
  • 14.03 (19:59)
    ~Ewiak Ryszard
    Wiele wskazuje, że inwazja na Gruzję jest jedynie kwestią czasu. Biblia mówi: "W czasie wyznaczonym [król północy = Rosja] powróci z powrotem [odzyska utracone, w wyniku rozpadu ZSRR wpływy] i wkroczy na południe [wiele wskazuje na Gruzję], ale nie będzie jak wcześniej [zwycięstwa, jak w 1921] i jak później [w 2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód], i będzie poniżony i zawróci" (Daniela 11:29,30a). Na razie jednak Gruzinom, ani światu nic nie grozi. Zanim dojdzie do wielkiej wojny, Rosja musi powrócić z powrotem (por. Apokalipsa 6:4; Mateusza 24:7). Ten proces dopiero się rozpoczął. Do pełnego powrotu Rosji niezbędny jest wcześniejszy rozpad UE i NATO. Dopiero wtedy dawni sojusznicy Rosji (tacy jak Litwa, Łotwa, Estonia, itd.) powrócą pod skrzydła Moskwy. Do tego czasu możemy spać spokojnie.
  • przepisz kod z obrazka