Reklama

  • "Gaz łupkowy może nie być tak opłacalny, jak się wydaje"

    Niedziela, 26 czerwca 2011 (09:26)

    Uzyskiwanie gazu ziemnego z łupków osadowych może nie być tak proste i tanie jak twierdzą firmy zajmujące się jego wydobyciem - donosi "New York Times". Dziennik dotarł m.in. do setek e-maili konsultantów i analityków branżowych. A ci są sceptyczni i ostrzegają przed "łupkową gorączką". "Gaz jest właściwie niedochodowy" - pisze jeden z nich.

    Zdjęcie

    Eksploatacja gazu łupkowego w Estonii fot. Hannu

    Firmy zajmujące się eksploatacją gazu łupkowego uważają, że odwierty przyniosą duże zyski, a gaz łupkowy stanie się nowym źródłem energii w USA oraz w Europie. Jednak w e-mailach, które nowojorski dziennik prezentuje na swojej stronie internetowej, dyrektorzy firm zajmujących się wydobyciem gazu łupkowego, adwokaci, geolodzy oraz analitycy rynkowi wyrażają sceptycyzm ws. wzniosłych prognoz i zastanawiają się, czy firmy celowo lub nawet nielegalnie zawyżają możliwości produkcyjne szybów i wielkość zasobów - pisze "NYT".

    Według gazety, poglądy wyrażane w e-mailach kontrastują z optymistycznymi prognozami firm zajmujących się pozyskiwaniem gazu łupkowego. Autorzy wiadomości ostrzegają przed "łupkową gorączką", tak jak "znawcy ostrzegali przed poprzednimi bańkami finansowymi" - dodaje dziennik.

    Inwestorzy "pompują pieniądze", choć gaz łupkowy jest "właściwie niedochodowy" - napisał w lutym analityk z firmy inwestycyjnej PNC Wealth Management w e-mailu do kontrahenta.

    Reklama

    Analityk z firmy badawczej IHS Drilling Data w sierpniu 2009 r. porównał gaz łupkowy do "gigantycznych Schematów Ponziego", czyli piramid finansowych.

    Utrzymanie szybów kosztuje więcej niż gaz

    Dziennik przeanalizował także dane z ponad 10 tys. szybów łupkowych. Choć istnieją bardzo aktywne szyby, są one często otoczone mniej wydajnymi szybami. W niektórych przypadkach przeprowadzanie tam odwiertów i utrzymanie szybów kosztuje więcej niż wart jest wydobywany z nich gaz - ocenia gazeta.

    W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśliła Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat. W Polsce - jak dotąd - wydano 87 koncesji na poszukiwanie złóż gazu niekonwencjonalnego.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 26.06.2011 (10:40)
    ~Ostry
    jak dotad z ziemi tylko sie wydobywa np. ropa,wegiel,gaz mozna bez konca wymieniac,przewaznie robi sie to na tak zwany zawal!! a to do niczego dobrego nie prowadzi ,,jak sie ziemi cos zabierze trzeba takze do niej wlozyc ``
  • 26.06.2011 (10:35)
    ~subiektywny
    Analitycy, prognostycy czy inni wróże oraz wspomagający ich prawnicy, politycy i dziennikarze przewidzą wszystko jak się należy. Wróżby z fusów czy szklanej kuli można interpretować na życzenie w zależności kto i za ile zamawia. Przy obecnej modzie na stosowanie antylobbingu sponsorowanego to niektórym trudno jest zrozumieć o co w ogóle w tym wszystkim chodzi.
  • 26.06.2011 (10:21)
    ~rybak
    Dzięki naszym wielkim złożom gazu łupkowego wreszcie USA zrozumie, że warto Polskę traktować poważnie, a więc chronić przed putinowską Rosją.
  • 26.06.2011 (10:08)
    als
    als
    2
    warto zapłacić każdą cenę , nizależność nie ma ceny , a potem sę zobaczy dziś coś drogie jutro tanie optymizmu panowie experci