"Polska to ważny partner w UE i NATO, jesteśmy zainteresowani wzmocnieniem naszej współpracy" - powiedział w Berlinie prezydent Niemiec Joachim Gauck na wspólnej konferencji prasowej z Andrzejem Dudą. Polski prezydent podkreślał w trakcie spotkania, że nie ma żadnych wątpliwości, iż jego wielkim zadaniem jest budowanie strategicznych, jak najlepszych relacji z Niemcami.

Andrzej Duda i Joachim Gauck /PAP/EPA/RAINER JENSEN /

Polska jest ważnym partnerem w UE, w NATO, jesteśmy wspólnie zainteresowani wzmocnieniem naszej współpracy. Jak to w szczegółach ma wyglądać - na ten temat będą prowadzone intensywne rozmowy, które zaczęły się już, które będą kontynuowane - powiedział Gauck. Czasami może być tak, że strona polska czy kraje bałtyckie mają może troszeczkę inne akcenty, które wyznaczają, inne akcenty niż rząd niemiecki czy też inne kraje zachodnie, ale my nie pozostawiamy żadnych wątpliwości, że podtrzymujemy nasze zobowiązania traktatowe i będziemy bronić naszych europejskich wartości - zadeklarował także prezydent Niemiec. 

Andrzej Duda podkreślał z kolei podczas spotkania: Nie mam żadnych absolutnie wątpliwości, że wielkim naszym zadaniem, moim zadaniem ze strony polskiej jest budowanie strategicznych, jak najlepszych relacji z Niemcami. Jak zaznaczył, mówi "o relacjach między ludźmi, ale też o relacjach na poziomie rządowym, na poziomie państwowym". Jestem przekonany, że działając razem, jesteśmy w stanie budować bezpieczeństwo w przestrzeni europejskiej, jesteśmy w stanie także dążyć do tego, aby na szczycie NATO w przyszłym roku w Warszawie zostały podjęte dobre i konstruktywne decyzje, które będą nie tylko to poczucie bezpieczeństwa, ale i rzeczywiste bezpieczeństwo na przyszłość budowały.

Dziękował też Gauckowi nie tylko za miłe i życzliwe przyjęcie w Berlinie, nie tylko za bardzo dobre rozmowy, za wiele konstruktywnych wniosków i propozycji, ale też za postawę, "którą od lat prezentuje wobec Polski, wobec Polaków, postawę zrozumienia, szukania wspólnych wartości, postawę pogłębiania wzajemnych jak najlepszych relacji".

Gauck: Podziwiam odwagę i determinację Polaków

Prezydent Niemiec powiedział również podczas spotkania z polskim prezydentem Andrzejem Dudą, że podziwia odwagę i determinację Polaków w walce o ich prawa i o wolność.

Gauck podkreślił, że fakt, iż polski prezydent przyjechał do Berlina zaraz po objęciu urzędu, jest "ważnym sygnałem".
Prezydent Niemiec powiedział, że los Polski leży mu - tak jak wszystkim politycznym decydentom w Niemczech - "szczególnie na sercu".

Jako wydarzenie świadczące o więzach łączących oba kraje, Gauck wymienił list biskupów polskich do biskupów niemieckich z listopada 1965 roku. Czytając go dzisiaj odczuwam głębokie wzruszenie - zauważył prezydent. "Wielkoduszność tego gestu" otoczona jest aurą. Gauck przypomniał, że do sygnatariuszy listu należał też Karol Wojtyła - późniejszy papież Jan Paweł II. Dla nas Niemców - chrześcijan i niechrześcijan, katolików i protestantów - list był wielkim darem - ocenił.

Zdaniem Gaucka Polacy i Niemcy zbudowali w minionych dziesięcioleciach "wielki kapitał wzajemnego szacunku". Budujmy na tym fundamencie - zaapelował prezydent Niemiec. Gauck wezwał do działania w obliczu fali uchodźców.

Duda spotkał się z Merkel. "Konstruktywne rozmowy"

Andrzej Duda spotkał się też w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Zdradził, że rozmowa dotyczyła kwestii bezpieczeństwa, przyszłości NATO, UE oraz uchodźców.

Duda podkreślił, że z polskiego punktu widzenia najistotniejsze były kwestie bezpieczeństwa oraz rozwiązania prowadzącego do trwałego pokoju na Ukrainie. To były konstruktywne rozmowy, z panią kanclerz przede wszystkim długie, bo istotnie dłuższe niż to było przewidziane. Powiem tak - jest otwarcie i jest także zrozumienie dla naszej sytuacji, ale oczywiście są problemy też związane z kwestiami bardziej globalnymi niż tylko proste relacje polsko-niemieckie - zaznaczył Duda.

Ucieszyło mnie bardzo to, że na zakończenie spotkania pani kanclerz powiedziała, że w tych sprawach chce ze mną pozostawać w stałym kontakcie, dosłownie kontakcie bieżącym na zasadzie telefonicznej i to dobrze. Widzę, że jest zrozumienie u naszych partnerów - ocenił prezydent.

Przypomniał, że to jego pierwsza wizyta w Niemczech. A zatem ja tę pracę dopiero rozpoczynam, ale widzę dobrą prognozę na przyszłość - dodał.

(mal)