Federalna Służba Bezpieczeństwa w Wołgogradzie wypuściła serię kreskówek dla dzieci od 5 do 10 lat. Media już alarmują, że FSB straszy dzieci i uczy, jak donosić.Taka "edukacja: z pewnością odbije się na psychice młodych Rosjan. Kreskówki mają być prezentowane między innymi w centrach handlowych i szkołach.

O kreskówkach FSB dla dzieci opowiada Przemysław Marzec

Filmy trwają od 15 do 30 sekund. Pokazują najpierw małego chłopca, który postępuje niewłaściwie, a następnie drugiego, rozsądniejszego. Zachowanie obu podsumowują rymowane komentarze.

Film poświęcony walce z terroryzmem pokazuje chłopca, który znajduje porzuconą torbę. Bierze ją do ręki i odchodzi. Z torby dobiega tykanie, które potem milknie. Nie pokażemy wam, co się stało dziecku - mówi głos spoza ekranu, sugerując śmierć chłopca. Starszy chłopiec znajduje pudło. Dzwoni na milicję, oddala się i nie pozwala innym się zbliżać. To dobry chłopiec i dostaje medal - kontynuuje komentator. Następnie na ekranie pojawiają się numery telefonów milicji i FSB.

Inny film opowiada o chłopcu, który robi milicji dowcip przez telefon, twierdząc, że w jego szkole jest bomba. Chłopiec nie będzie już miał telefonu komórkowego. Zamiast niego dostanie karę trzech lat więzienia - przestrzega FSB.

FSB nie skorzystał przy produkcji z pomocy zawodowców, autorami kreskówek są oficerowie spec służby.