Francja ma zwrócić Rosji 950 mln euro w związku z unieważnieniem kontraktu na dwa okręty typu Mistral - wynika z projektu, który ma trafić w przyszłym tygodniu do niższej izby francuskiego parlamentu. Paryż nie zapłaci kar umownych, a jedynym warunkiem, jaki Rosja postawiła, było to, by pieniądze "otrzymała najszybciej, jak to możliwe".

Jeden z Mistrali zbudowanych dla Rosjan /MARCUS BRANDT /PAP/EPA

Dzisiejsze informacje to pierwsze przekazane przez Paryż szczegóły porozumienia ws. mistrali, zawartego z Rosją w sierpniu. Według agencji AP wymieniona kwota obejmuje zaliczkę wpłaconą przez Rosję i nie zawiera kar umownych.

Francja będzie mogła sprzedać mistrale do innego kraju. Wśród potencjalnych nabywców wymienia się przede wszystkim Egipt i Arabię Saudyjską, a także Turcję, Kanadę, Indie, Australię i Singapur.

Okręty znajdują się obecnie w porcie Saint-Nazaire na zachodzie Francji. Ich utrzymanie wiąże się z dodatkowymi kosztami, jednak rząd Francji odmówił ich ujawnienia.

Pierwszy mistral - Władywostok - miał zostać dostarczony Rosji w połowie listopada 2014 roku w ramach kontraktu podpisanego podczas prezydentury Nicolasa Sarkozy'ego w czerwcu 2011 roku między Rosją a francuskim koncernem zbrojeniowym DCNS.

Na początku września 2014 roku pod silnym naciskiem ze strony USA i innych sojuszników z NATO prezydent Francji Francois Hollande uzależnił dostawę okrętów do Rosji od uregulowania kryzysu na wschodniej Ukrainie. Drugi okręt - Sewastopol - miał być dostarczony na jesieni 2015 roku.

(mn)