Szczecińscy prokuratorzy i biegli zrekonstruowali przebieg wypadku polskiego autokaru w Vizille we Francji. W ciągu kilku dni znane będą wnioski z oględzin drogi, którą jechał pojazd i miejsca katastrofy – dowiedział się RMF FM.

Do Francji pojechało troje prokuratorów ze Szczecina, dwóch z prokuratury okręgowej i jeden z prokuratury apelacyjnej, a także dwóch biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, specjalizujących się m.in. w rekonstrukcji wypadków komunikacyjnych.

Trwa wizja lokalna na miejscu wypadku polskiego autokaru w Vizille we Francji. Polscy prokuratorzy zabezpieczają wszystkie ślady, które pozostały jeszcze na miejscu zdarzenia. Zapoznają się też z dokumentacją, którą tydzień temu na miejscu katastrofy zebrali francuscy prokuratorzy. Prawdopodobnie... czytaj więcej

Polscy prokuratorzy przekazali Francuzom jeszcze w poniedziałek materiał ze szczecińskiego śledztwa w sprawie wypadku, w tym dokumentację związaną z firmą przewozową, której autokar wiózł pielgrzymów.

Dokumentacja medyczna, którą przygotował Zachodniopomorski Oddział NFZ, została przekazana przez szczecińskich prokuratorów stronie francuskiej. Materiały te pozwoliły zidentyfikować dwa ciała. Zwłoki tych dwóch ofiar wypadku będą mogły być przetransportowane do kraju, ale decyzję o terminie podejmie strona francuska.

Do wypadku polskiego autokaru we francuskich Alpach doszło 22 lipca w godzinach porannych. Autokar uderzył na zakręcie w barierkę i stoczył się kilkadziesiąt metrów w dół, w dolinę rzeki. Podróżowało nim po europejskich sanktuariach maryjnych 50 osób - 47 pielgrzymów, dwóch kierowców i pilotka. Większość pochodziła z woj. zachodniopomorskiego. Zginęło 26 osób, 24 zostały ranne. 14 osób nadal jest hospitalizowanych w Grenoble. 10 rannych powróciło już do Polski. Pięcioro z nich przebywa w szpitalach.