Francuska policja oferuje nagrody pieniężne dla świadków niedawnych zamieszek w imigranckich gettach. Władze liczą że dzięki temu uda się schwytać członków młodzieżowych band, którzy strzelali z karabinów do policjantów w Villiers-Le-Bel pod Paryżem. Rannych zostało wówczas 55 funkcjonariuszy.

Do trwających kilka nocy zamieszek doszło po tym, jak dwaj nastolatkowie jadący skradzioną motorynką zginęli po zderzeniu z radiowozem. Policjanci nie udzielili rannym pomocy. W czasie starć nawet 120 policjantów odniosło obrażenia.