Próba przełamania kryzysu politycznego w Autonomii Palestyńskiej. Misję tworzenia nowego rządu otrzymał dotychczasowy minister finansów Salam Fayyad.

Dotychczasowy premier Autonomii Palestyńskiej z ramienia radykalnego ruchu Hamas – Ismail Hanije – oświadczył w nocy, że jego ruch nie ma zamiaru utworzyć "państwa" w Strefie Gazy, którą Hamas w czwartek opanował całkowicie po walkach z rywalami politycznymi z ugrupowania Fatah. czytaj więcej

Wczoraj, po kolejnym dniu wojny domowej między Palestyńczykami z Hamasu i Fatahu, zdymisjonowany został rząd hamasowca Ismailia Hanije. Ten jednak dymisji nie uznał. Jego zwolennicy wyszli na ulice i przejęli kontrolę niemal nad cała Strefą Gazy. Powstaje tam islamskie minipaństwo: Hamastan. Rozwojem sytuacji bardzo zaniepokojone są władze Izraela.

Czwartek był kolejnym dniem krwawych starć i walk między bojownikami Hamasu i Fatahu w Strefie Gazy. Według służb medycznych, na które powołuje się Reuter, w czwartek zginęło w Strefie co najmniej 30 osób, a od soboty – 110. Wydarzenia ostatnich dni, które poprzedziły podobne starcia wewnętrzne w połowie maja – a także przeplatane rozejmami wcześniejsze ataki wzajemne Hamasu i Fatahu w poprzednich miesiącach – pogłębiły niebezpieczny stan dwuwładzy w Autonomii, wstrząsanej dodatkowo starciami z siłami izraelskimi.