Rządząca w Etiopii partia ogłosiła, że w pełni akceptuje warunki porozumienia pokojowego z sąsiednią Erytreą z 2000 roku, co oceniane jest jako ważny i zaskakujący krok w kierunku uspokojenia nabrzmiałych przez dziesięciolecia napięć między tymi państwami.

Region Afar, nieopodal granicy etiopsko-erytrejskiej. /MICHAEL TSEGAYE /PAP/EPA

Zgodnie z oświadczeniem Etiopskiego Ludowego Frontu Rewolucyjno-Demokratycznego (EPRDF) Addis Adeba "w pełni akceptuje i wprowadza w życie" porozumienie z Erytreą, byłą prowincją Etiopii. Erytrejski rząd powinien przyjąć takie samo stanowisko bez żadnych warunków wstępnych i przyjąć nasze wezwanie, aby przywrócić dawno utracony pokój dwóm bratnim narodom, tak jak było wcześniej - poinformowała EPRDF.

Cierpienie po obu stronach jest nie do opisania, ponieważ proces pokojowy jest w impasie. To musi się zmienić dla naszego wspólnego dobra - napisał na Twitterze szef kancelarii etiopskiego premiera Fitsum Arega.

Położone w Rogu Afryki Etiopia i Erytrea podpisały w 2000 roku porozumienie kończące dwuletnią wojnę graniczną. Addis Abeba nie stosowała się jednak do jego postanowień, gdyż nie akceptowała decyzji komisji granicznej, która przyznawała Erytrei sporne terytoria z miejscowością Badme. Wojska etiopskie nie opuściły tych terenów, a Asmara dotychczas oskarżała swojego południowego sąsiada o zbrojną okupację i odmawiała jakichkolwiek rozmów z nim, dopóki ten nie zgodzi się na postanowienia komisji granicznej i nie wycofa swoich oddziałów z Badme.

Do tej pory przedstawiciele rządu w Asmarze nie zareagowali na stanowisko władz Etiopii, które portal Al-Dżazira ocenił jako "ważny i zaskakujący krok".

W kwietniu szefem rządu w Addis Abebie został 42-letni Abiy Ahmed Ali, który jest pierwszym etiopskim premierem z grupy etnicznej Oromo. Przedstawiciele tej grupy przez lata walczyli przeciwko władzy Tigrajczyków, którzy w Etiopii stanowią mniejszość, ale w Erytrei są większością.

W inauguracyjnym przemówieniu w parlamencie nowy premier zapewnił, że Etiopczycy "w pełni angażują się w pojednanie z naszymi braćmi i siostrami z Erytrei, a także zachęcają rząd Erytrei do rozpoczęcia dialogu i nawiązania stosunków".

Erytrea jako pierwsza we współczesnej Afryce dokonała udanej secesji i po 30 latach wojen domowych ogłosiła niepodległość w 1993 roku, uznaną dwa lata później, również przez Etiopię. Secesja Erytrei oznaczała, że Etiopia, afrykańskie mocarstwo, po raz pierwszy została pozbawiona dostępu do morza. Pokój między tymi państwami, należącymi do najbiedniejszych na świecie, utrzymał się ledwie pięć lat. W 1998 roku wybuchła między nimi wojna graniczna, w której według szacunków zginęło nawet ok. 80 tys. osób.

(az)