W związku z groźbą zamachu terrorystycznego na centrum handlowe w Essen niemiecka policja zatrzymała w sobotę dwie osoby w pobliskim Oberhausen. Według telewizji WDR przygotowania do zamachu miały podłoże islamistyczne.

Centrum handlowe przy Limbecker Platz w Essen należy do największych obiektów tego rodzaju w Niemczech /Sascha Steinbach /PAP/EPA

Dwaj mężczyźni z Oberhausen zostali po zatrzymaniu przesłuchani. W ich mieszkaniach przeprowadzono rewizję. Na razie nie wiadomo, czy mieli związek z planami zamachu.

Policja zamknęła w sobotę rano największe centrum handlowe w Essen po otrzymaniu ostrzeżenia o groźbie zamachu. Zablokowane zostały wszystkie wejścia do obiektu, włącznie z parkingiem. Funkcjonariusze przeszukali ponad 200 sklepów, jednak nie znaleźli nic podejrzanego.

Otrzymaliśmy od służb informacje o konkretnych planach zamachu na centrum handlowe, dlatego postanowiliśmy je zamknąć. Bezpieczeństwo obywateli ma pierwszeństwo - powiedział szef policji w Essen Frank Richter.

Dziennikarz śledczy WDR Boris Baumholt poinformował, że służby natrafiły w internecie na wezwanie do zamachu na centrum w Essen. Była w nim mowa o samobójczym zamachu z udziałem kilku sprawców i kilku ładunków. Służby przechwyciły też instrukcję budowy bomb. Zleceniodawcą ataku jest prawdopodobnie osoba przebywająca za granicą, mająca kontakty z Państwem Islamskim - powiedział dziennikarz. Mężczyzna, o którym mowa, prawdopodobnie wyjechał półtora roku temu z Essen do Syrii.

Centrum handlowe przy Limbecker Platz w Essen, o powierzchni użytkowej 70 tys. metrów kwadratowych, należy do największych obiektów tego rodzaju w Niemczech. W soboty odwiedza je 60 tys. klientów.

Podwyższona gotowość bojowa obowiązuje policję w całym Zagłębiu Ruhry.

(mpw)