Podczas zamieszek w Hamburgu w czasie szczytu G20 zatrzymanych zostało czterech Polaków - poinformował PAP rzecznik hamburskiej policji. Odmówił podania szczegółów dotyczących wieku, płci oraz miejsca zamieszkania zatrzymanych.

Zamieszki w Hamburgu /RONALD WITTEK /PAP/EPA

Rzecznik zastrzegł, że trzech zatrzymanych podejrzanych jest o dokonanie czynów karalnych, natomiast wobec jednej osoby zastosowano areszt prewencyjny. O dalszym losie Polaków zadecyduje sąd. 

Policja poinformowała, że podczas demonstracji w Hamburgu łącznie zatrzymano 186 osób, w tym 54 cudzoziemców. Oprócz Polaków, także obywateli Francji, Włoch, Hiszpanii, Holandii, Szwajcarii i Austrii. Areszt prewencyjny zastosowano natomiast wobec 228 osób, z których 161 to obywatele Niemiec.

(az)