Żona prezydenta Zimbabwe Roberta Mugabego, Grace Mugabe, wróciła do kraju z RPA - podał portal BBC News. W poniedziałek na Mugabe złożyła skargę 20-letnia modelka. Gabriella Engels twierdzi, że żona prezydenta Zimbabwe napadła na nią.

Robert Mugabe z żoną Grace /STR /PAP/EPA

Źródła rządowe w Harare potwierdzają powrót żony prezydenta. Tak, wróciła do kraju. Nie wiemy, skąd pochodzą zarzuty o napaść - powiedział pragnący zachować anonimowość wysokiej rangi urzędnik, cytowany przez Reutera. 

W poniedziałek 20-letnia modelka Gabriella Engels złożyła skargę na Grace Mugabe, która przyjechała do RPA na leczenie. Kobieta twierdzi, że gdy w niedzielę wieczorem przebywała ze znajomymi w pokoju hotelowym w Johannesburgu, pierwsza dama wtargnęła do pomieszczenia i zaczęła ją bić. Portal News24 podał, że Engels przebywała wówczas z synami pani Mugabe. Według modelki ochroniarze pierwszej damy przyglądali się atakowi.

Jak podały południowoafrykańskie źródła policyjne, Grace Mugabe nie pojawiła się we wtorek na komisariacie mimo zapowiedzi, że to uczyni. Wcześniej władze RPA informowały o oddaniu się żony prezydenta Zimbabwe w ręce policji.

Pierwsza dama Zimbabwe podczas podróży do RPA posługiwała się rzekomo zwykłym, a nie dyplomatycznym paszportem. Jej wizyta miała charakter prywatny oraz - jak wskazały południowoafrykańskie media - medyczny. Do tej pory pierwsza dama nie wydała komentarza.

Według źródeł Reutersa, wobec 52-letniej Mugabe nie zostanie wydany nakaz aresztowania.

Grace jest wymieniana wśród możliwych następców swego męża. 93-letni Mugabe to najstarszy przywódca na świecie i na razie nic nie wskazuje na to, by wkrótce zamierzał ustąpić. Już ogłosił, że zamierza kandydować w wyborach w 2018 roku. 

Agencja AP przypomina, że Grace Mugabe była już oskarżana o napaść podczas podróży m.in. w 2009 roku w Hongkongu. O pobicie oskarżył ją fotograf.

Mugabe jest przewodniczącą ligi kobiet w Afrykańskim Narodowym Związku Zimbabwe - Froncie Patriotycznym (ZANU-PF), partii rządzącej w Zimbabwe.

(mpw)