Z raportu sporządzonego po niedawnej ekshumacji szczątków byłego prezydenta Turcji Turguta Ozala wynika, że został on otruty - twierdzi turecki dziennik "Bugun". Taką wersję sugerowała rodzina Ozala od jego nieoczekiwanej śmierci w 1993 r.

W Stambule ekshumowano Turguta Ozala - byłego prezydenta Turcji – który umarł 19 lat temu. Śledczy chcą ustalić, czy polityk został otruty. Taką wersję sugerowała jego rodzina. czytaj więcej

Wybrany na urząd w 1989 roku Ozal, ósmy prezydent Republiki Turcji, zmarł w czasie trwania kadencji w wieku 65 lat. Turecka gazeta pisze, że dotarła do przygotowywanego przez instytut medycyny sądowej raportu z sekcji zwłok byłego prezydenta. Napisano w nim, że podczas autopsji lekarze zbadali m.in. szpik kostny i narządy wewnętrzne Ozala, a badania wykazały wysoki poziom strychniny w ciele byłego szefa państwa. W raporcie dodano, że ta substancja chemiczna nie została wykorzystana do zabalsamowania ciała.

Strychnina, stosowana jako trucizna na szczury, mogła zostać podana Ozalowi w jedzeniu lub napoju. Ta silna trucizna w ciągu 15-20 minut doprowadza do niewydolności oddechowej i może powodować atak serca - pisze dziennik "Today's Zaman".

Właśnie atak serca podawano jako oficjalną przyczynę śmierci byłego szefa państwa. Jednak rodzina mającego korzenie kurdyjskie polityka twierdziła, że w rzeczywistości zmarł on w wyniku otrucia.

Wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci Ozala zlecił obecny prezydent Abdullah Gul. W czerwcu przekazano ustalenia, według których były szef państwa zmarł w okolicznościach uznanych za podejrzane.

Spekulacje na temat przyczyn śmierci Ozala wywołało m.in. to, że w dniu zgonu nie było przy nim jego prywatnego lekarza ani pielęgniarki, z powodu usterki karetka nie mogła ruszyć, a w prezydenckiej rezydencji nie było sprzętu do udzielania pierwszej pomocy.



We wrześniu naczelna prokuratura w Ankarze wydała zgodę na ekshumację zwłok byłego prezydenta, aby przeprowadzić sekcję i ustalić, czy został on otruty. Ekshumacja odbyła się na początku października.



Po ekshumacji instytut medycyny sądowej informował, że w ciągu dwóch miesięcy sporządzi raport, w którym opisze rezultaty badań. W wydanym dziś oświadczeniu szef instytutu Haluk Ince zapewnił, że raport nie został jeszcze ukończony, a badania są kontynuowane.