Reklama

  • Burza wokół antypolskiego portalu - Holandii grozi kryzys gabinetowy

    Poniedziałek, 13 lutego (18:24)

    W europarlamencie zawrzało z powodu holenderskiego portalu, zbierającego komentarze szkalujące przybyszów z Europy Środkowo-Wschodniej. Kilku holenderskich deputowanych zapewniło, że będzie dążyć do tego, by rząd holenderski potępił tę witrynę. Komentatorzy mówią już wprost, że z powodu antypolskiej strony może dojść do kryzysu gabinetowego w Holandii.

    Zdjęcie

    Screenshot strony głównej portalu  

    Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz skrytykował w Strasburgu portal i zapowiedział, że porozmawia o tym z premierem Holandii Markiem Rutte.Jesteśmy otwartym kontynentem, pracownicy mogą podejmować pracę, gdzie tylko sobie życzą. Bardzo proszę, żebyśmy zapoznali się z tą sytuacją - powiedział Schulz, otwierając sesję plenarną Parlamentu Europejskiego.

    Tuż po Schulzu głos zabrały dwie holenderskie eurodeputowane, które w mocnych słowach potępiły antyimigracyjny "obrzydliwy portal" holenderskiej Partii na rzecz Wolności (PVV). Portal PVV to obrzydliwa strona, która namawia do donosów. Uważam, że cały nasz parlament powinien ją potępić - powiedziała w imieniu liberałów Sophie in't Veld. Na razie nie zapadła jeszcze decyzja o głosowaniu rezolucji potępiającej portal.

    Holenderski rząd zagrożony

    Afera w związku z antypolskim portalem może zagrozić holenderskiemu rządowi. "Rząd jest na krawędzi upadku" - twierdzą wprost niektórzy rozmówcy korespondentki RMF FM w Hadze. Szef ksenofobicznej Partii Wolności trzyma w żelaznym uścisku Marka Rutte. Grozi, że jeśli ten odważy się obronić Polaków, to ugrupowanie Geerta Wildersa przestanie go popierać. A ponieważ rząd Rutte jest mniejszościowy, to głosy Partii Wolności są zazwyczaj języczkiem uwagi przy podejmowaniu jakiejkolwiek decyzji.

    Reklama

    Tymczasem presja międzynarodowa na premiera się wzmaga. Głos w sprawie ksenofobicznego portalu zabrała Komisja Europejska, potem - europarlament. Ambasadorowie 10 krajów Europy Środkowej wysłali list do liderów frakcji. Chociaż więc na razie Bruksela nie zamierza występować do Trybunału Sprawiedliwości w sprawie portalu, to Rutte i tak znalazł się między młotem a kowadłem. Ma do wyboru: albo potępić portal i zaryzykować upadek rządu, albo straci twarz w Europie. Na razie powiedział jedynie, że jego rząd nie będzie zajmował w tej sprawie. Zaznaczył, że "chodzi o portal partyjny, a nie rządowy".

    Według ostatnich informacji szefa Partii Wolności Geerta Wildersa, na portalu nienawiści pojawiło się już ponad trzydzieści tysięcy donosów na obywateli z Europy Wschodniej pracujących w Holandii.

    "Tulipan to lipa" - nasza odpowiedź na portal nienawiści

    Od piątku w RMF24.pl trwa nasza akcja - odpowiedź na holenderski portal nienawiści. Na RMF24.pl umieściliśmy żartobliwy plakat protestacyjny z hasłem "Tulipan to lipa". Możecie go ściągać, umieszczać na serwisach społecznościowych. Możecie też wysłać go na przykład do ambasady Holandii lub do szefa Partii Wolności Geerta Wildersa.

    W ten sposób możemy uświadomić Holendrom, że ich dobrobyt to także zasługa pracy Polaków oraz tego, że kupujemy holenderskie towary w polskich sklepach. Rezygnacja z tego może Holendrów drogo kosztować. Na ksenofobię - odpowiadamy humorem. I zobaczymy, kto się będzie śmiał ostatni. Jednocześnie podkreślmy, że nasz plakat jest symbolicznym ostrzeżeniem pod adresem działaczy antypolskiej partii w Holandii. Zachęcamy wszystkich, by dalej kupowali tulipany - szczególnie te, które są hodowane w naszym kraju. Polskie tulipany są najpiękniejsze.

    Tu możecie ściągnąć plakat "Tulipan To Lipa"

    Adres ambasady Holandii w Warszawie: war@minbuza.nl.

    Adres założyciela portalu nienawiści Geerta Wildersa: g.wilders@tweedekamer.nl.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Reklama

Wasze komentarze (11)

  • 14.02 (14:29)
    ~dr.No
    Niech też zaskarżą do trybunału Amerykanów za polish jokes. Co, już zapomnieliście, jak to Jankesi wyśmiewają się z polskich kmiotów? Dla nich Polak, to tępy, brudny i pijany kmiot analfabeta. Ich też zaskarżcie.
  • 14.02 (12:40)
    ~dr.No
    ~stefekW tej obecnej UE (właściwie Europejskiej ZSSR) coraz częściej ma się do czynienia z akcjami przeciw demokratycznie wybranym partiom które ośmielają się brać w obronę własnych wyborców. Niedawno mieliśmy do czynienia z akcją przeciwko partii Orbana na Węgrzech a teraz na celowniku partia G. Wildersa w Holandii. Cele tych partii nie pasują do naiwnego konceptu skorumpowanej euromafii która czyni wszystko dla siebie i emigrantów z całego świata, tylko nic dla własnych wyborców.Dokładnie tak. Dodam, że tym walczącym w Unii o prawa imigrantów chodzi przede wszystkim o imigrantów jednej narodowości i głównie z jednego kraju spoza Unii i o ICH prawa. Reszta imigrantów to ściema dla przykrywki. Dlatego tak zaciekle tępione są europejskie partie narodowe. O kogo chodzi, chyba nie muszę tłumaczyć?
  • 14.02 (11:31)
    ~stefek
    W tej obecnej UE (właściwie Europejskiej ZSSR) coraz częściej ma się do czynienia z akcjami przeciw demokratycznie wybranym partiom które ośmielają się brać w obronę własnych wyborców. Niedawno mieliśmy do czynienia z akcją przeciwko partii Orbana na Węgrzech a teraz na celowniku partia G. Wildersa w Holandii. Cele tych partii nie pasują do naiwnego konceptu skorumpowanej euromafii która czyni wszystko dla siebie i emigrantów z całego świata, tylko nic dla własnych wyborców.
  • 14.02 (10:49)
    ~dr.No
    Ta burza w szklance wody o obowiązkowej tolerancji dla cudzoziemskich pracowników, to przygotowanie gruntu w Polsce do sprowadzania do Polski jeszcze tańszej od Polaków siły roboczej z Azji. Nie łudźcie się, że zapewnienia rządu o tym, iż za kilka lat będziecie mieć w Polsce miejsc pracy pod dostatkiem, bo z powodu dużej liczby emerytów braknie rąk do pracy. Nic z tych rzeczy! Nie będziecie mieć dalej pracy, bo sprowadzi się taniutkich roboli z Azji i oni zajmą wam miejsca pracy. Już była przymiarka do sprowadzenia Chińczyków, ale na razie musiała zostać odłożona, bo w perspektywie były wybory. Nie łudźcie się, to wróci, jak tylko złapiecie przynętę , że niebawem będzie pracy pod dostatkiem, pod warunkiem, że zgodzicie się na wyższy wiek emerytalny. Zgódźcie się, a zobaczycie, co Wam to przyniesie, a raczej KOGO przyniesie. A na razie pieńcie się z powodu jakiejś stronki. Życzę owocnego i miłego pieniactwa.
  • 14.02 (08:36)
    ~molek
    Strona oczywiście skandaliczna.Jednak problemem naszym są niestety zachowania naszych rodaków.Kto był to wie,jak jest w rzeczywistości.Jest bardzo wielu normalnych ludzi pracujacych bardzo ciężko,jednak spora grupa Polaków chleje (nie pije) i zachowuje się skandalicznie.Należy wspomnieć o nagminnych wulgaryzmach,które są "sławne" wśród obcokrajowców.Za granicę jedzie dużo prymitywów i psycholi,których powinno trzymać się w klatce.Dla przykładu, stałem na przystanku autobusowym wśród miejscowych i trzech Polaków.Jeden chciał się załatwić, drugi mówił ( co drugie słowo (...), (...)) żeby poczekał.Ten jednak mówi za chwilę,że już nie potrzeba.Zlał się biedak.Można sobie wyobrazić miny miejscowych.