Brytyjskie MSW nie może się doliczyć 174 tys. nielegalnych imigrantów. To ustalenie raportu szefa służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo granic.

BBC: Polska postawiła się Wielkiej Brytanii

BBC pisze o wystąpieniu wiceszefa polskiego MSZ Rafała Trzaskowskiego w brytyjskich mediach. Polski polityk powiedział, że nasz kraj nie zaakceptuje propozycji Davida Camerona, aby ograniczyć napływ imigrantów z Unii Europejskiej, a tym, którzy przybywają do Wielkiej Brytanii, odebrać niektóre... czytaj więcej

Wśród tych 174 tys. imigrantów jest wielu zagranicznych absolwentów brytyjskich uczelni. Według ujawnionych dokumentów, 2/3 ogólnej liczby nielegalnych imigrantów to ludzie, którym formalnie odmówiono prawa do pozostania na Wyspach.

Nie wiadomo jednak, gdzie osoby te przebywają, ponieważ ministerstwo straciło z nimi kontakt. W dodatku 80 proc. wszystkich studentów, którzy otrzymują czteroletnie wizy, nie opuszcza Wysp po zdobyciu edukacji. Wielu z nich zawiera nielegalne związki małżeńskie, by otrzymać prawo stałego pobytu i paszport.

W dokumencie skrytykowano także istniejące luki w zabezpieczeniach granic, które utrudniają prace służb imigracyjnych. Ujawniono także, że wiele koniecznych kontroli towarzyszących wnioskom o przyznanie brytyjskiego obywatelstwa, nie zostaje wykonanych. Stara się o nie obecnie ok. 200 tys. osób.

Imigracja jest jedną z podstawowych kwestii politycznych i ważną kartą przetargową dla wszystkich brytyjskich partii politycznych. Im bliżej wyborów parlamentarnych, tym częściej temat ten trafia na łamy gazet. Następne wybory odbędą się Wielkiej Brytanii w przyszłym roku.

(abs)