"Duda inicjuje działania wojenne" - to tytuł artykułu na brukselskim portalu B2. Serwis specjalizuje się w polityce obronnej. Zdaniem autora tekstu, Andrzej Duda jeszcze przed rozpoczęciem szczytu NATO nadał mu antyrosyjski ton. Dwudniowe obrady rozpoczynają się dziś w Warszawie.

Andrzej Duda /Jacek Turczyk (PAP) /PAP

Portal wyraża opinię Francji, częściowo także Belgii i Włoch. To Paryż najbardziej utrudniał porozumienie o rozlokowaniu czterech batalionów w naszym regionie. Francja nie chce drażnić Rosji. Portal donosi, że dyplomaci NATO od kilku tygodni przekonywali, że wzmocnienie wschodniej flanki nie jest wymierzone w Rosję, a nowe siły mają raczej rotacyjny i defensywny charakter.

Jak zauważa dziennikarz portalu B2, polski prezydent wszystko zepsuł. Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu nadał mu antyrosyjski ton. Dyplomaci NATO, z którymi rozmawiała nasza korespondentka Katarzyna Szymańska-Borginon nie mają jednak problemu z mocnymi słowami prezydenta Dudy, zwłaszcza, że są one prawdziwe.

Szczyt NATO rozpoczyna się dziś w Warszawie. Obrady potrwają do jutra. W spotkaniach weźmie udział 61 delegacji, w tym 18 prezydentów i 21 premierów. A wśród nich prezydent USA Barack Obama. Na jednym z najważniejszych i największych szczytów NATO od lat mają zapaść decyzje wzmacniające bezpieczeństwo m.in. na wschodniej flance Sojuszu.

APA