Reklama

  • Bobby Brown skarży się na ochronę: Nie pozwolili mi zbliżyć się do córki

    Niedziela, 19 lutego (06:49)

    Były mąż Whitney Houston, piosenkarz Bobby Brown skarży się na ochronę obecną na ceremonii pogrzebowej zmarłej artystki. Twierdzi, że kiedy przybył do kościoła baptystów w Newark w stanie New Jersey, gdzie odbywała się uroczystość, ochrona trzykrotnie zmuszała go do zmiany miejsca i nie pozwoliła na zbliżenie się do córki jego i Houston, 18-letniej Kristiny Brown. W efekcie piosenkarz opuścił ceremonię.

    Zdjęcie

    Bobby Brown (po lewej) czeka na samochód po opuszczeniu ceremonii   /PAP/EPA
    Bobby Brown (po lewej) czeka na samochód po opuszczeniu ceremonii  
    /PAP/EPA

    Zobacz również:

    Nie mogę zrozumieć, dlaczego ochrona potraktowała moją rodzinę w ten sposób, prosząc tylko nas i nikogo więcej do przejścia. W tej sytuacji pocałowałem trumnę mojej byłej żony i wyszedłem, nie chcąc urządzać sceny. Moje dzieci były kompletnie zdezorientowane - stwierdził po wszystkim Brown. Jego zdaniem, Whitney Houston wolałaby, aby uczestniczył w pogrzebie. Nie sądzę, aby Whitney chciała, by to się stało - powiedział.

    Houston i Brown tworzyli kontrowersyjną parę. W okresie małżeństwa z piosenkarzem artystka zaczęła zaniedbywać karierę. Przyznała się też publicznie do uzależnienia od narkotyków i alkoholu. To Browna fani Houston od dawna obarczali winą za zrujnowanie jej kariery i zdrowia.

    Reklama

    Para rozwiodła się w 2007 roku po 15-letnim burzliwym, choć podobno pełnym namiętności, małżeństwie. Losy ich związku stały się tematem serialu telewizyjnego.

    Houston żegnali najwięksi świata filmu i muzyki

    Uroczystość w kościele baptystów w Newark zgromadziła bliskich, przyjaciół i współpracowników Houston. Wśród zaproszonych znalazły się największe osobistości świata muzyki i filmu, między innymi Oprah Winfrey, Stevie Wonder, Mariah Carey czy Beyoncé. Ze względu na zły stan zdrowia udział w ceremonii odwołała natomiast piosenkarka Aretha Franklin, zwana przez Houston pieszczotliwie "Ciocią Ree".

    Przemówienie podczas uroczystości wygłosił Kevin Costner, który partnerował Houston w jej debiucie na dużym ekranie - filmie "Bodyguard". Dla zebranych zaśpiewali między innymi Alicia Keys i Stevie Wonder.

    Dzisiaj piosenkarka zostanie pochowana.

    Pożegnanie Whitney Houston: "Nasz anioł jest w niebie"

    liczba zdjęć: 25

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

    RMF FM/PAP

Reklama

Wasze komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!