Biały Dom ogłasza plan zamknięcia więzienia w bazie w Guantanamo na Kubie. 50 więźniów, podejrzewanych o terroryzm, których nie można wypuścić na wolność, miałoby trafić do 13 więzień w Stanach Zjednoczonych. To na razie projekt Barack Obamy, który został przesłany do Kongresu. Na pewno spotka się ze sprzeciwem Republikanów.

Przygotowany przez Pentagon plan zakłada przeniesienie do więzień federalnych w USA ponad 50 więźniów, uważanych za najbardziej niebezpiecznych spośród 91 wciąż przetrzymywanych w Guantanamo /MIKE BROWN /PAP/EPA

Prezydent Barack Obama przedstawił Kongresowi plan zamknięcia owianego złą sławą więzienia w Guantanamo na Kubie, gdzie przetrzymywane są osoby podejrzane o terroryzm. Republikanie w Kongresie blokowali dotąd wszelkie próby przeniesienia ich do USA.

Nie chcę zostawiać tego problemu mojemu następcy, ktokolwiek nim będzie. (...) Jestem absolutnie zdeterminowany, by zamknąć to więzienie - powiedział Obama w specjalnym wystąpieniu w Białym Domu.

Przygotowany przez Pentagon plan zakłada przeniesienie do więzień federalnych w USA ponad 50 więźniów, uważanych za najbardziej niebezpiecznych spośród 91 wciąż przetrzymywanych w Guantanamo. Pozostali, którzy zdaniem amerykańskich władz nie stanowią zagrożenia dla USA, mieliby zostać odesłani do państw trzecich.

Obama argumentował, że pozwoli to na "zakończenie propagandy" stosowanej przez terrorystów, którzy wykorzystują istnienie więzienia w Guantanamo jako "narzędzia do rekrutacji" oraz pozwoli "zaoszczędzić pieniądze amerykańskich podatników". Pentagon oszacował, że wdrożenie planu umożliwi zaoszczędzenie rocznie 85 mln dolarów.

Prezydent obiecał już podczas kampanii wyborczej siedem lat temu, że zamknie krytykowane przez obrońców praw człowieka i państwa europejskie więzienie w Guantanamo. Administracja amerykańska tłumaczyła wielokrotnie, że dotychczas mu się to nie udało, bo Kongres co roku blokuje postawienie więźniów przed sądami federalnymi w USA.

(j.)