Reklama

  • Beatyfikacja Jana Pawła II: Zakonnica jest całkowicie wyleczona

    Środa, 10 marca (21:53)

    Francuska zakonnica, której wyzdrowienie z zaawansowanej choroby Parkinsona wybrano jako przypadek cudu do beatyfikacji Jana Pawła II, jest całkowicie zdrowa - ogłoszono w środę w komunikacie, rozpowszechnionym przez Konferencję Episkopatu Francji.

    Zdjęcie

       
    /Archiwum RMF FM

    Włoska agencja Ansa, informując o komunikacie podkreśliła, że jest to odpowiedź na napływające z Polski pogłoski o rzekomej ponownej chorobie 49-letniej zakonnicy Marie Simon-Pierre, która pracuje w szpitalu na oddziale noworodków.

    Różne media przytoczyły głosy o tym, jakoby siostra Marie Simon-Pierre, której wyzdrowienie z choroby Parkinsona jest przedmiotem postępowania w związku z procesem beatyfikacyjnym Jana Pawła II, była obecnie chora - oświadczył przedstawiciel archidiecezji.

    W imieniu katolickiej kongregacji Małych Sióstr Macierzyństwa i arcybiskupa Aix-en-Provence zaprzeczam kategorycznie tym pogłoskom: siostra Marie Simon-Pierre jest obecnie w doskonałym zdrowiu - stwierdził rzecznik, ojciec Luc Marie Lalanne.

    Reklama

    Sprawa cudu, przypisywanego wstawiennictwu Jana Pawła II, jest obecnie przedmiotem analiz lekarzy, którzy do końca marca mają przygotować ekspertyzy.

    Według nieoficjalnych informacji, komisja lekarska, powołana do zbadania cudu wybranego do beatyfikacji polskiego papieża, zbierze się w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w kwietniu. Następnie odbędą się obrady komisji teologów, a potem kardynałów, którzy po pomyślnym zakończeniu prac przedłożą papieżowi Benedyktowi XVI wniosek o uznanie cudu.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

  • Rozmiar tekstu:

  • Oceń tekst

    Ocen: 3

Wasze komentarze (4)

  • 11.03 (07:02)
    ~Aniki
    ~GośćBoże te średniowieczne procedury-trochę śmieszne dla przeciętnego człowieka.Czy nie można tak po prostu powiedzieć,że JPII swoim życiem dał świadectwo świętości.Swoim życiem - a czy to nie za jego rządów dochodziło do masowego ukrywania sprawców gwałtów na dzieciach, do zastraszania ofiar i karania sprawców przenoszeniem na nowe miejsce uprawiania swego procederu? Każda inna organizacja, w które działy by się takie rzeczy i która w ten sposób by się zachowywała została by natychmiast zdelegalizowana. Wyobraź sobie, że coś takiego działo by się w jakiejś szkole - myślisz, że minister edukacji/kurator nie odwołałby dyrektora, a nauczyciela przeniósł do innej placówki - oczywiście nie informując prokuratury i całym zajściu, a ucznia zastraszając że jak puści parę z ust do nie znajdzie miejsca w żadnej placówce ?
  • 10.03 (23:30)
    ~Marko
    ~GośćBoże te średniowieczne procedury-trochę śmieszne dla przeciętnego człowieka.Czy nie można tak po prostu powiedzieć,że JPII swoim życiem dał świadectwo świętości.Powiedzieć może i można, ale żeby kogoś ogłosić świętym czy też błogosławionym trzeba przeprowadzić wszelkie procedury sprawdzające z wynikiem pozytywnym, by uzyskać pewność.
  • 10.03 (23:26)
    ~wojtek21
    Chyba z głupoty.
  • 10.03 (22:06)
    ~Gość
    Boże te średniowieczne procedury-trochę śmieszne dla przeciętnego człowieka.Czy nie można tak po prostu powiedzieć,że JPII swoim życiem dał świadectwo świętości.
  • przepisz kod z obrazka