Sebastian Kurz został zaprzysiężony na kanclerza Austrii. 31-letni były minister spraw zagranicznych Austrii jest najmłodszym szefem rządu w Europie. Będzie kierował koalicją prawicowej OeVP z prawicowo-populistyczną FPOe.

Sebastian Kurz i jego partnerka Susanne Thier /FLORIAN WIESER /PAP/EPA

W nowym rządzie osiem ministerstw otrzymała chadecka Austriacka Partia Ludowa (OeVP), a sześć antyestablishmentowa Austriacka Partia Wolności (FPOe). Wicekanclerzem został przywódca FPOe Heinz-Christian Strache.

Podczas uroczystości zaprzysiężenia prezydent Austrii Alexander Van der Bellen przypomniał o "odpowiedzialnej polityce, szczególnie wobec mniejszości". Relacje z najsłabszymi pokazują, jakie wartości naprawdę mają znaczenie - zaznaczył.

Około 6 tys. osób protestowało w Wiedniu przeciwko obecności FPOe w koalicji rządowej w manifestacjach zorganizowanych przez środowiska lewicowe - podała agencja dpa. Według austriackiej policji akcje te przebiegają spokojnie. Jak zauważa agencja Reutera, tegoroczne protesty są zdecydowanie mniej liczne od masowych manifestacji w 2000 roku, gdy FPOe również wchodziła do rządu.

Porozumienie koalicyjne między OeVP i FPOe zostało ogłoszone w piątek. W planach nowy rząd ma ograniczenie wydatków publicznych oraz zmniejszenie podatków i przywilejów dla azylantów.

Przeprowadzone w październiku przedterminowe wybory do austriackiej Rady Narodowej (izby poselskiej parlamentu) były efektem rozpadu funkcjonującej od końca 2013 roku "wielkiej koalicji" Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPOe) i OeVP, w której od dłuższego czasu dochodziło do poważnych rozdźwięków. Ostateczny kres przyniosło jej w maju ustąpienie wicekanclerza Reinholda Mitterlehnera. Na jego miejsce przewodniczącym OeVP został wtedy Kurz.

Ludowcy uzyskali w wyborach 31,5 proc. głosów, socjaldemokraci pod wodzą dotychczasowego kanclerza Christiana Kerna 26,9 proc., a FPOe 26,0 proc.

(mpw)