Ukraina to cel ostatniej w tym roku zagranicznej wizyty Andrzeja Dudy. Prezydent w Kijowie spotka się m.in. z Petrem Poroszenką i Arsenijem Jacenikuem. Rozmowy mają dotyczyć spraw bezpieczeństwa, a także polityki gospodarczej.

Prezydent Andrzej Duda w drodze do Kijowa /Paweł Supernak (PAP) /PAP

Wizyta ma charakter oficjalny - wieczorem Andrzej Duda zapalił znicz na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni, a we wtorek złoży kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz Krzyżem "Bohaterów Niebiańskiej Sotni". Zaplanowano też spotkanie ze studentami w polskiej ambasadzie i przedstawicielami społeczności polskiej na Ukrainie.

Andrzej Duda spotka się też z ukraińskimi oficjelami: prezydentem Petrem Poroszenką, premierem Arsenijem Jaceniukiem oraz przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy, Wołodymyrem Grojsmanem. Rozmowy mają dotyczyć m.in. kwestii gospodarczych - 1 stycznia wchodzi w życie umowa o wolnym handlu między Ukrainą a Unią Europejską. Kolejna sprawa to bezpieczeństwo - chodzi nie tylko o sytuację na samej Ukrainie, ale też problem uchodźców z Bliskiego Wschodu, którzy mogliby pojawić się na polsko-ukraińskiej granicy.

Prezydentowi w czasie wizyty towarzyszy żona, Agata Kornhauser-Duda.

(dp)