Brytyjska policja przeszukała mieszkanie w drugim co do wielkości mieście kraju, Birmingham. Operacja sił bezpieczeństwa ma mieć związek z wczorajszym zamachem terrorystycznym w Londynie.

Policja na miejscu wczorajszego zamachu w Londynie /ANDY RAIN /PAP/EPA

Według źródeł dziennikarza telewizji Sky News Marka White'a  przeszukano mieszkanie w dzielnicy Edgbaston na południowym zachodzie. Zatrzymanych zostało "co najmniej kilka osób".

Z kolei operator BBC News Malik Walton informuje, że - oprócz lokalnych służb - w operacji brali udział także funkcjonariusze policji metropolitalnej w Londynie.

Policja odmówiła komentarza, tłumacząc, że "nie jest gotowa, aby rozmawiać o szczegółach tej sprawy z powodów operacyjnych".

W wyniku ataku terrorystycznego, do którego doszło w pobliżu brytyjskiego parlamentu w Londynie zginęły w sumie cztery osoby, łącznie z zamachowcem, a 29 jest rannych. Podczas konferencji prasowej policja informowała, że ustaliła tożsamość głównego podejrzanego, który najprawdopodobniej inspirował się islamskim terroryzmem, ale nie zdecydowała się na upublicznienie jego nazwiska.

(mpw)