8-latek prowadzący auto został zatrzymany przez straż miejską w Turynie. Obok, na miejscu pasażera, siedział... ojciec nieletniego kierowcy. Mężczyzna dostał mandat.

Zdj. ilustracyjne /Grzegorz Michałowski /PAP

Włoskie media podały, że funkcjonariusze straży miejskiej nie wierzyli własnym oczom, gdy zobaczyli dziecko za kierownicą auta w jednej z dzielnic stolicy Piemontu. Gdy zatrzymali auto i zażądali wyjaśnień, ojciec powiedział tylko: "Popełniłem błąd".

W ramach kary strażnicy skonfiskowali samochód na trzy miesiące. Wymierzyli też ojcu mandat w wysokości ponad 5 tysięcy euro.

(mal)