"​Putin jest nieśmiertelny i nawet się nie starzeje" - podkreślają rozmówcy rosyjskiego wydania gazety "Metro" i opowiadają o swoich snach o rosyjskim prezydencie. Władimir Putin obchodzi właśnie 63. urodziny. To także 9 rocznica zastrzelenia w Moskwie opozycyjnej dziennikarki Anny Politkowskiej.

Banner z Władimirem Putinem /Przemysław Marzec /RMF FM

Putinowi ufa obecnie 80 procent Rosjan. Niektórzy tak bardzo, że wielbią byłego oficera KGB, pisząc o nim pieśni, jak popularny w Rosji raper Timati. Rapuje, że Putin to jego największy przyjaciel, który wszystko robi dla Rosji i trójkolorowego sztandaru. Teledysk oczywiście nakręcono przed Kremlem, na Placu Czerwonym.

Siedziałam na ławeczce w parku - opowiada w gazecie "Metro" 24-letnia Natalia Rieznik. Byłam smutna, bo nie mogłam znaleźć pracy. Nagle zobaczyłam, że w moim kierunku zmierza Putin. Przysiadł się i powiedział, bym się nie smuciła, bo niebawem znajdę dobrą pracę. I to okazało się prawdą - dodaje. Takie opowieści zamieszcza prasa. Opowieści rodem z Korei Północnej.

Sam rosyjski prezydent skromnie i zgodnie z kreowanym wizerunkiem macho w dzień urodzin zagra w nocnym meczu hokejowym w Soczi razem z politykami i biznesmenami. Dnia wolnego w dzień urodzin nie bierze - oświadczył jego rzecznik Dmitrij Pieskow.

(MRod)