Karę w wysokości 600 euro wymierzyła straż miejska na północy Włoch rodzicom czworga dzieci w wieku od 5 do 8 lat za to, że grały w piłkę w parku, gdzie jest to zabronione. Funkcjonariuszy wezwała grupa mieszkańców, którym przeszkadzała zabawa najmłodszych. ​Lokalna prasa podała, że do zdarzenia doszło w miejscowości Malo koło Vicenzy.

zdjęcie ilustracyjne /Monika Kamińska /RMF FM


Gra w piłkę w parku w Malo jest zabroniona, o czym przypominają ustawione tam tablice.

W wakacyjne popołudnie, gdy bawiła się tam grupa dzieci, przybył patrol straży miejskiej wezwany przez osoby, którym przeszkadzał podnoszony przez piłkę pył.

Strażnicy wymierzyli rodzicom dzieci rekordowo wysoką karę w wysokości 600 euro za złamanie obowiązującego zakazu.

W miasteczku wiadomość o grzywnie przyjęto z oburzeniem. Kilkudziesięciu mieszkańców złożyło w magistracie wniosek o zmianę przepisów, bo w ich oczach kara jest niesprawiedliwa i absurdalna.

Kiedy jest się ukaranym na mocy obowiązujących zasad, nie można mówić o niesprawiedliwości - stwierdziła burmistrz Paola Lain, która stanęła po stronie straży miejskiej. Wyraziła ona opinię, że interwencja w parku wobec grupy dzieci była uzasadniona.

Zapewniła zarazem, że władze urządzą na części terenów zielonych boisko. Oczywiście, ogrodzone, by można było tam grać w piłkę nie przeszkadzając innym - dodała.

APA