Dwa wyroki dożywocia oraz kary wieloletniego więzienia otrzymało dziesięciu głównych uczestników czeskiej afery metanolowej. W sumie w sprawie tej oskarżono 31 osób. W Czechach po wypiciu skażonego alkoholu 48 osób zmarło, około 80 trafiło do szpitala.

Ponad siedem i pół tysiąca butelek alkoholu skażonego metanolem znalazła czeska inspekcja rolnictwa i żywności. Butelki znajdowały się w niezarejestrowanym składzie firmy ze Żlina zajmującej się dystrybucją trunków. czytaj więcej

Na kary dożywotniego więzienia zostali skazani główni bohaterowie afery metanolowej - Rudolf Fian i Tomasz Krzepela, którzy zajmowali się produkcją i organizowaniem sprzedaży podrabianego alkoholu.

Główny dystrybutor produktów Jirzi Vacula, który przyznał się do winy i współpracował z policją, będzie musiał odsiedzieć 15 lat.

Fian, przedsiębiorca branży gastronomicznej, oraz Krzepela, właściciel firmy Carlogic produkującej kosmetyki samochodowe, obydwaj pochodzący z kraju (województwa) morawsko-śląskiego, przewodzili grupie, która świadomie przygotowała trującą mieszankę i wprowadziła ją na rynek przez dostawcę ze Zlina.

Użyty przez nich alkohol metylowy pochodził z płynu do spryskiwaczy do szyb. Mężczyźni kupili płyn legalnie i wyprodukowali z niego tony trującej substancji, którą sprzedali dostawcom spirytualiów.

Pozostałych siedmiu oskarżonych otrzymało kary więzienia od 8 do 21 lat.

Odczytanie samego wyroku trwało prawie godzinę, uzasadnienia tyle samo. Wszyscy skazani już odwołali się od wyroku bądź zapowiedzieli apelację. 

Jak powiedział Czeskiej Telewizji prokurator Roman Kafka, było do przewidzenia, że sąd wymierzy głównym oskarżonym tak wysokie kary. Jednocześnie prokurator zapowiedział, że rozważy, czy będzie składać apelację.

Sędzia Radomir Koudela ogłaszając wyrok podkreślił, że skazani zdawali sobie sprawę, że nielegalna produkcja i dystrybucja skażonego alkoholu może spowodować nawet śmierć spożywających go ludzi. 

48 osób zmarło, ponad 80 trafiło do szpitala

Afera metanolowa wybuchła w Czechach jesienią 2012 roku i kosztowała w całym kraju życie 48 osób. Ponadto blisko 80 osób hospitalizowano, a wiele z nich odniosło trwały uszczerbek na zdrowiu. Efektem afery była dwutygodniowa prohibicja oraz całkowita blokada eksportu czeskiego alkoholu. Policyjne śledztwo zakończyło się największym aktem oskarżenia w historii czeskiej kryminalistyki.

Wyrok dożywotniego więzienia jest najwyższą karą w Czechach. Otrzymują ją głównie seryjni mordercy. Według statystyk czeskiego więziennictwa karę tę odsiaduje obecnie 46 osób.