Kolejne zamachy terrorystyczne wstrząsają USA. Administracja prezydenta Palmera coraz głośniej mówi o ograniczeniach praw obywatelskich… Spokojnie to tylko serial telewizyjny. Amerykańska telewizja FOX rozpoczęła właśnie 6. sezon kultowego serialu „24 godziny”. Na czym polega fenomen serialu?

Po 4 latach od nominowania, serial "24 godziny" wreszcie został uhonorowany. Producenci odebrali w nocy nagrodę Emmy. Kiefer Sutherland zaś, grający w serialu agenta walczącego z terroryzmem, został uznany za najlepszego aktora. czytaj więcej

Twórcy serii znakomicie odczytują lęki i fascynacje Amerykanów. W serialu pojawia się więc motyw wyborów mniejszego zła, nadużywania władzy, zagrożenia praw obywatelskich, torturowania jeńców.

Szósty sezon ma ponoć wstrząsnąć widzami jeszcze bardziej niż dotychczasowe. Mowa jest bowiem o zamachach z użyciem broni atomowej i układaniu się Białego Domu z terrorystą przypominającym Osamę bin Ladena.

Serial jest niebywale okrutny, ale – jak pisza recenzenci – właśnie dzięki temu jest tak prawdziwy. Posłuchaj relacji waszyngtońskiego korespondenta RMF FM Jana Mikruty: