Ponad 3 tys. żołnierzy złożyło wnioski o odejście. W tym aż ok. 70 pilotów Sił Powietrznych - informuje "Rzeczpospolita". Wczoraj resort obrony przyznał, że z 36. pułku chce odejść 11 pilotów i prawie 20 osób personelu naziemnego. Jak ustaliła gazeta, ze służby chce odejść prawie jedna czwarta z ok. 300 pilotów Sił Powietrznych.

Blisko 30 osób rozważa odejście do cywila z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Oprócz dziewięciu pilotów pułk, który odpowiada za transport najważniejszych osób w państwie, chcą opuścić także technicy i nawigatorzy. czytaj więcej

Gazeta kilka dni temu pisała, że w najbliższych tygodniach do cywila może odejść nawet 30 generałów, w tym szefowie zarządów Sztabu Generalnego i dowódcy ze wszystkich rodzajów wojsk. Jeszcze więcej dymisji będzie wśród niższych rangą oficerów. Wszyscy obawiają się o wysokość emerytur. Do tej pory wnioski złożyło prawie 3 tys. osób. W polskiej armii służy ok. 100 tys. żołnierzy.

Nieoficjalnie wiadomo, że minister Bogdan Klich poprosił kadrowców ze wszystkich rodzajów wojsk, by sporządzili mu szczegółowe raporty na temat skali ewentualnych odejść oficerów z armii.