Reklama

  • Zmodyfikowane zdjęcia z fotoradarów nie są dowodem

    Czwartek, 18 sierpnia 2011 (07:26)

    Dowodem może być wyłącznie takie zdjęcie z fotoradaru, które jest oryginalne i niemodyfikowane. Jeżeli wprowadzane są w nim jakiekolwiek zmiany, to nie można ukarać kierowcy - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

    Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

    Czy fotoradar zrobił Ci kiedyś zdjęcie? O ile km/h przekroczyłaś (-eś) dopuszczalną prędkość?

    • 15%
    • 13%
    • 5%
    • 2%
    • 2%
    • 6%
    • 57%
    głosów: 1134

    Niewidoczne tablice rejestracyjne i niewyraźny wizerunek kierowcy to dwa podstawowe zarzuty, na jakie powołują się przed sądami właściciele pojazdów, które w czasie wykroczenia uwiecznił fotoradar. Kluczową kwestią w takich sprawach jest stwierdzenie, czy zdjęcie nie podlegało przeróbkom graficznym.

    Jeżeli fotografia jest robiona przy użyciu lampy błyskowej, to filtr polaryzacyjny powoduje, że wszystkie elementy odblaskowe odbijają się w jednym lub kilku miejscach na zdjęciu - wyjaśnia Marek Seweryński z firmy udostępniającej fotoradary gminom. Takie odbicia są widoczne na zdjęciu.

    Zdjęcie

    fot. KPP Mogilno  
    fot. KPP Mogilno  

    Wyciągnięty poza fotografię numer tablicy rejestracyjnej pojazdu może być poddany efektem wyostrzania, rozjaśniania lub przyciemniania, ale nie przerabiania widocznego na zdjęciu błysku. Obraz tablicy może zostać pobrany jedynie z któregoś odbicia. Może się jednak zdarzyć, że numer tablicy rejestracyjnej jest bardzo niewyraźny albo przysłonięty hakiem holowniczym. W takiej sytuacji nietrudno o błąd w postaci pomylenia np. trójki z ósemką - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

    Dowodem może być wyłącznie zdjęcie oryginalne i niemodyfikowane. Jeżeli straż gminna wprowadza w nim jakiekolwiek zmiany czy potrzebne elementy, których brakuje w fotografii, to na jej podstawie nie można ukarać kierowcy - twierdzi prof. Ewa Gruza, kryminalistyk z Uniwersytetu Warszawskiego.

    "Dziennik Gazeta Prawna" przypomina też, że przenośne fotoradary muszą być wyraźnie oznaczone i ustawione w miejscu uzgodnionym z policją.

    "Dziennik Gazeta Prawna"

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Zmodyfikowane zdjęcia z fotoradarów nie są dowodem

Wasze komentarze (11)

Dodaj komentarz
roman

~roman -

Może się jednak zdarzyć, że numer tablicy rejestracyjnej jest bardzo niewyraźny albo przysłonięty hakiem holowniczym. ciekawe kto ma takiego HAKA ???? NA SAMOCHODZIE Z PRZODU???????

cichy

~cichy -

od 11 lat mój brat mieszka poza granicami polski,w Polsce jest zameldowany nie zmienił obywatelstwa.3 lata wstecz jadąc przez karlino zachodnio-pomorskie strzelił mu fotoradar,po czasie zdjęcie przyszło na adres zameldowania.matka starsza osoba widząc to ze strachu poleciała i zapłaciła pisząc w odpowiedzi że syn mieszka za granicą i ona spłaciła jego mandat.Na początku tego roku przyszło pismo z karlina wraz ze zdjęciem ale innej osoby i pojazdu.będąc na miejscu zatelefonowałem i z pretensją wyjaśniłem.PRZEPROSILI tłumacząc że to błąd systemu i anulują.w maju ponownie karlino się odezwało,tym razem na zdjęciu był również ktoś inny i także inny pojazd.Po raz kolejny zadzwonilem z pretensjami,ale teraz powolalem sie na prokurature.kobieta PRZEPRASZALA mowiac ponownie blad systemu.narazie jest spokoj.ILE TO MOZNA sie mylic...TO SKANDAL WATERGATE

Eve

~Eve -

hmm... dostałam zdjęcie swojego auta z fotoradaru, ale kierowcy wcale nie widać. Nawet zarysu nie ma. Szkoda, że dopiero teraz wyszedł ten artykuł...

ja

~ja -

Paranoją jest ustawianie znaków "teren zabudowany" na głównej drodze która akurat prowadzi przez jakąś wieś. Taki znak mówi o ograniczeniu prędkości do 50km/h, ale przecież NIKT TAM TYLE NIE JEŹDZI I NIGDY NIE BĘDZIE JEŹDZIŁ. W dodatku policja również zdaje sobie z tego sprawę i jeśli łapią auta to te które przekraczają 70-80km/h. Fotoradary również są ustawione w takich miejscach na 70-80km/h. Więc jeśli NIKT tych znaków tam nie respektuje (włącznie z policją) to po co one tam stoją??:):) Czy nie lepiej ograniczyć w takich miejscach prędkość znakiem do 70-80km/h i bezwzględnie się tego trzymać a nie oszukiwać samych siebie że w takim miejscu wszyscy mają jechać 50??

Laqncwrek

~Laqncwrek -

Fotoradary to czysta inwigilacja kierowców, Polska staje się krajem policyjnym, niedługo będą robić zdjęcia nawet w kiblu. Większość wypadków wynika ze złego stanu dróg, bo zamiast naprawiać drogi stawia się ograniczenia co 2 km. jadąc trasą długości ok 400 km ogarnia kierowcę stres przez te ograniczenia ustawiane jedne na drugich, kierowca przestaje na nie reagować. Gminy nie muszą nic robić a budżet rośnie wystarczy parę fotoradarów i wszystko jest OK. Droga dziurawa to niech po niej nie jeżdżą.

Pit

~Pit -

czyli straż gminna czy miejska nie powinna takich zdjęć wysyłać bo jak dla mnie jak wyśle jest to próba wyłudzenia pieniędzy.....

fotograf niedzielny

~fotograf niedzielny -

Pan Seweryński nie ma zielonego pojęcia do czego służy i jakie efekty daje filtr polaryzacyjny.

jerzydlo

~jerzydlo -

w koncu moze ktos za to zaplaci a nie my kierowcy bo stawiac i wystawiac mandaty to ja tez moge po co te utrudnienia niech grogi zbuduja i bedzie bespiecznie