Resort obrony zmienił koncepcję zakupu samolotów dla najważniejszych osób w państwie - dowiedział się reporter RMF FM. W związku z tym zawieszono przetarg na dwie małe maszyny dla VIP-ów. Wcześniejsze plany zakładały, że kilkunastoosobowe samoloty miały trafić do Polski w czerwcu tego roku.

Rządowy samolot Embraer 175 /Radek Pietruszka /PAP

Najpierw MON musi sporządzić analizy dotyczące kupna dwóch średnich maszyn - to kwestia minimum kilku miesięcy. Kiedy zostaną ustalone warunki, będzie wiadomo, jakie małe samoloty będzie kupować rząd.

Jak powiedział reporterowi RMF FM wiceminister Bartosz Kownacki, zrezygnowano z warunku, że niewielkie odrzutowce muszą być w stanie przelecieć przez Atlantyk. Teraz mają służyć do podróży krajowych i europejskich.

Główna flota to będą dwie średnie maszyny, zdolne pomieścić do 90 osób i one będą służyć do dalszych lotów. Miałyby się pojawić z końcem przyszłego roku.

Jak usłyszał dziennikarz RMF FM, w planach są też duże samoloty - tych jednak nie będziemy kupować. Jak usłyszał Krzysztof Zasada, takie maszyny maksymalnie kilka razy w roku będą czarterowane od LOT-u. Chodzi o dreamlinera, którym delegacja miałaby dotrzeć na przykład do Australii.

(mpw)