Jako "zaskakującą" określił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro decyzję krakowskiej prokuratury o niezłożeniu zażalenia na decyzję sądu o niedopuszczalności ekstradycji Romana Polańskiego. To oznacza, że nie będzie on wydany Stanom Zjednoczonym.

Roman Polański /Józef Polewka /Archiwum RMF FM

Po połączeniu prokuratury z Ministerstwem Sprawiedliwości, co nastąpi w przyszłym roku, bardzo wnikliwie zbadamy zasadność tej decyzji - powiedział Ziobro.

Dodał, że "jeśli okaże się, że były istotne merytoryczne argumenty za nią przemawiające, to ją poprzemy".

Jeśli zaś okaże się, że była ona błędna i wydana z obrazą prawa, to wówczas wszczniemy stosowne postępowania wyjaśniające - powiedział.

Takie postępowania mogą oznaczać ewentualne postępowania dyscyplinarne wobec prokuratorów.

Ziobro dodał też, że według niego "byłoby z korzyścią dla sprawy, gdyby miał możliwość ocenić ją sąd II instancji".

W piątek podano, że krakowska Prokuratura Okręgowa nie złoży zażalenia na postanowienie tamtejszego sądu o niedopuszczalności ekstradycji do USA reżysera. Oznacza to, że postanowienie sądu pierwszej instancji o niedopuszczalności wydania go do Stanów Zjednoczonych jest prawomocne i ostateczne.

(j.)