100 tys. złotych odszkodowania to będzie sprawiedliwa miara dla Donalda Tuska, skoro sam ją określił – mówi w rozmowie z RMF FM Zbigniew Ziobro. Prokuratura chce wytoczyć proces szefowi PO za jego wypowiedzi dotyczące "wycieków" nagrań rozmów Oleksy- Gudzowaty.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że prokuratura wytoczy proces szefowi PO Donaldowi Tuskowi za jego wypowiedzi dotyczące "wycieków" nagrań rozmów Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym. czytaj więcej

To jest niegodziwe, że Donald Tusk tak głośno protestuje przeciwko pomówieniom jako metodom w polityce, a stosuje identyczne i to w stosunku do prokuratury - uważa minister sprawiedliwości. Dlatego wierzę, że Donald Tusk stosuje takie same standardy do innych np. Jacka Kurskiego, jak i do siebie, i nie będzie miał nic przeciwko, jeśli pozew przeciwko niemu trafi do sądu. Ministerstwo Sprawiedliwości chce przeprosin i 100 tys. złotych odszkodowania. Pieniądze mają trafić na cel społeczny, np. dla potrzebujących dzieci – dodaje Ziobro.

Konrad Piasecki: Panie ministrze czy Aleksander Gudzowaty, albo jego ochrona dostarczyli prokuraturze jeszcze jakieś inne taśmy oprócz taśmy z nagraniem Józefa Oleksego?

Zbigniew Ziobro: Wcześniej dostarczyli taśmy z nagraniami rozmowy z panem redaktorem Michnikiem.

Konrad Piasecki: Ale poza tym.

Zbigniew Ziobro: Podejrzewam, że gdyby takie taśmy zostały dostarczone, ta informacja bez nagłośniania tej sprawy dotarłaby do mnie. Chociaż prokuratura to jest ogromna machina i jest zawsze takie niebezpieczeństwo, że coś się dzieje ważnego i ja o tym nie wiem. Czasami dowiaduję się o tym post factum i jestem wtedy niezadowolony. O taśmach Gudzowatego też dowiedziałam się post factum, czyli najpierw przeczytałem w gazetach, później dowiedziałem się, że są w prokuraturze.

Konrad Piasecki: A jak idzie odcyfrowywanie tych zapisów?

Zbigniew Ziobro: Myślę, że tutaj właściwym adresatem pytania jest szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. ABW dysponuje najnowocześniejszym laboratorium pozwalającym bardzo precyzyjnie odtworzyć treść zapisów oraz stwierdzać autentyczność tychże, a to jest podstawa, która daje możliwość uruchomienia śledztwa prokuraturze. Kiedy to nastąpi nie wiem. Wiem, że jest to proces długotrwały. Około 300 godzin potrwa odtworzenie całej tej taśmy, zidentyfikowanie wszystkich wypowiedzi i ostateczne wydanie werdyktu, czy jest to zmanipulowany zapis czy rzeczywisty.

Konrad Piasecki: To może to jest to magiczne 300 godzin, które funkcjonuje w tej sprawie?

Zbigniew Ziobro: Prawdopodobnie.

Konrad Piasecki: A czy kiedy już te taśmy zostaną odcyfrowane, Aleksander Kwaśniewski może spodziewać się, że prokuratura będzie prześwietlała jego majątek?

Zbigniew Ziobro: Jeżeli są poważne podejrzenia, że były prezydent mógł popełnić przestępstwo, to tak jak w przypadku każdego innego obywatela będzie prowadzone postępowanie.

Konrad Piasecki: A są poważne podejrzenia?

Zbigniew Ziobro: Słowa, które wypowiedział były premier, były marszałek Sejmu, a więc postać niezwykle poważna, i do tego tak wiarygodna że, kto jak kto, ale właśnie Józef Oleksy wie wszystko na temat tego, co działo się w kręgach polskiej lewicy, zasługują na poważne potraktowanie. Myślę, że są ku temu poważne podstawy. Prokuratura poważnie zajęła się oświadczeniami Józefa Oleksego.

Konrad Piasecki: Czyli można powiedzieć, że majątek Kwaśniewskiego będzie prześwietlany?

Zbigniew Ziobro: Nie che wypowiadać się za prokuratorów, którzy będą podejmować decyzję ale myślę, że jest to jeden z elementów prowadzonego postępowania. Skoro została postawiona teza w czasie tej rozmowy przez byłego premiera, marszałka Sejmu, przyjaciela Aleksandra Kwaśniewskiego – politycznego przez długie lata, że ten majątek mógł nie pochodzić z legalnych, uczciwych źródeł, ale w kontekście mógł pochodzić z przestępstwa.

Konrad Piasecki: A czy są jakieś inne przesłanki, które na to by wskazywały?

Zbigniew Ziobro: Nazwisko pana Kwaśniewskiego pojawia się także w wielu innych miejscach, w wielu innych postępowaniach, chociażby w sprawie Dochnala, mafii paliwowej. Ale to, że pojawia się czyjeś nazwisko nie przesądza, że mamy do czynienia z osobą, która dopuściła się przestępstwa.

Konrad Piasecki: Jak dużego odszkodowania zażąda pan od Donalda Tuska?

Zbigniew Ziobro: To jest niegodziwe, że Donald Tusk tak głośno protestuje przeciwko pomówieniom jako metodom w polityce, a stosuje identyczne i to w stosunku do prokuratury i to w sposób nieodpowiedzialnie kłamliwy. Dlatego wierzę, że Donald Tusk stosuje takie same standardy do innych np. Jacka Kurskiego, jak i do siebie. I w związku z tym nie będzie miał nic przeciwko, jeśli przeciwko niemu też pozew trafi do sądu np. o przeproszenie i 100 tys. złotych na zacny cel społeczny, np. dla potrzebujących dzieci

Konrad Piasecki: I będzie to 100 tys. złotych?

Zbigniew Ziobro: Myślę, że to jest adekwatne. Mierzmy Donalda Tuska miarą Donalda Tuska. Taka jest jego miara, więc myślę, że to będzie sprawiedliwa miara, skoro sam ją określił.

Konrad Piasecki: Na Jacka Kurskiego będą składali się posłowie PiS-u. Kto się złoży na Donalda Tuska?

Zbigniew Ziobro: To jedno z pytań do Donalda Tuska.