Nawet do niedzieli uziemione będą na Okęciu dwa dreamlinery należące do polskiego przewoźnika. LOT musiał wypożyczyć dwa samoloty, żeby móc przewieźć swoich pasażerów.

Pasażerowie, którzy na dziś mieli zaplanowany wylot do Toronto i Nowego Jorku, polecą bez problemów. Jednak nie dreamlinerem, a którymś z dwóch maszyn wypożyczonych od portugalskiego przewoźnika. Chodzi o Boeinga 777 i 767.

Zgodnie z procedurami i standardami, pojawiła się konieczność weryfikacji kilku elementów technicznych w dwóch z pięciu dreamlinerów. Maszyny zostały poddane dłuższym przeglądom technicznym. Ponieważ potrzebowaliśmy kilku godzin na przeprowadzenie tych przeglądów, nie mogliśmy pozwolić, aby nasi pasażerowie czekali na opóźniony samolot - tłumaczy biuro prasowe PLL LOT.

Dwie LOT-owskie maszyny nie poleciały w czwartek do Pekinu i Nowego Jorku. W środę odwołano lot dreamlinera do Chicago. W obu samolotach, które w czwartek miały odlecieć, zapaliły się kontrolki sygnalizujące konieczność natychmiastowego przeglądu. czytaj więcej

Niestety, okazało się, że przeglądy te potrwają dłużej niż początkowo planowano. Służby operacyjne i techniczne LOT-u robią wszystko, aby maksymalnie skrócić czas pracy.  

Niezależnie od tego przewoźnik podjął decyzję o wynajęciu dwóch dodatkowych samolotów, które przez kilka najbliższych dni będą wykonywać rejsy długodystansowe LOT-u. Koszty wynajęcia dodatkowych samolotów na potrzeby LOT-u pokryje Boeing - zapewnia LOT.

LOT posiada w sumie 5 dreamlinerów. 3 latają zgodnie z rozkładem i realizują połączenia do Chicago i Pekinu. Natomiast zamiast dwóch maszyn przechodzących dodatkowe przeglądy - w dzisiejszy rejs do Toronto wyruszy Boeing 777, zaś do Nowego Jorku - Boeing 767. Przez następne kilka dni samoloty te będą operować na tych właśnie trasach. Takie rozwiązanie zapewni utrzymanie płynności operacyjnej wszystkich rejsów długodystansowych LOT-u, które są strategicznymi połączeniami dla przewoźnika. Co najważniejsze jednak, krótkoterminowy leasing samolotów zapewni naszym pasażerom odbycie zaplanowanych podróży.  

Samoloty Boeing 777 oraz 767 są własnością portugalskiej firmy EuroAtlantic. Pierwszy z tych samolotów LOT wynajmował już w maju, jako wsparcie floty transatlantyckiej. Rejsy będą obsługiwane przez personel pokładowy EuroAtlantic, który mówi w języku angielskim oraz portugalskim jednak wśród załogi będzie także dwóch członków personelu pokładowego LOT-u. Będą oni do dyspozycji pasażerów podczas całego rejsu. Serwis pokładowy będzie realizowany zgodnie ze standardami obowiązującymi w LOT - posiłki są przygotowywane przez tych samych dostawców, tak jak w przypadku rejsów wykonywanych samolotami LOT-u. Natomiast pasażerowie, którzy mieli wykupione bilety w klasie premium na rejsy dreamlinerem zostaną przeniesieni do wyższej klasy (tzw. upgrade) biznes.

LOT był zmuszony odwołać 18 i 19 września łącznie 3 rejsy: do Chicago, Nowego Jorku i Pekinu.