Złe warunki drogowe i duża prędkość - to wstępne przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło w niedzielę na krajowej "szesnastce" pod Gietrzwałdem w woj. warmińsko-mazurskim. Radiowóz zderzył się tam z trzema motocyklistami, jeden z nich zmarł.

Zdjęcie z miejsca wypadku /Gorąca Linia /RMF FM

Wyniki badania krwi potwierdziły, że policjanci byli trzeźwi. Gdy doszło do wypadku jechali na sygnale do interwencji. Padał wtedy deszcz, a droga była śliska.

Do zderzenia doszło na bardzo niebezpiecznym odcinku trasy - często dochodzi tam do śmiertelnych wypadków.

W poniedziałek śledczy ponownie przeprowadzą oględziny tego fragmentu drogi krajowej nr 16. Z kolei sekcja zwłok 41-letniego motocyklisty odbędzie się we wtorek.

(abs)