Czy zatrzymany kilka dni temu pedofil ma już na koncie takie czyny? Prokuratura w Kamieniu Pomorskim bardziej szczegółowo zajęła się mężczyzną, który dotykał kolonistkę w Mielnie. Śledczy wracają do podobnego dochodzenia sprzed lat, a pomóc im mają Pomóc mają badania DNA.

Reporter RMF FM dotarł do wyników badań, które lekarze zrobili dziewczynkom molestowanym przez pedofila na kolonii w Mielnie. Na szczęście nie potwierdziły się najgorsze przypuszczenia, kolonistki nie zostały zgwałcone. 23-letni mężczyzna w nocy zakradł się do pokoju najmłodszych dziewczynek.... czytaj więcej

Dokładnie cztery lata temu, w czasie wakacji, policja odnotowała 29 bardzo podobnych do siebie zdarzeń. Za każdym razem sprawca wchodził przez okno ośrodka kolonijnego. Tam dotykał kolonistki i kolonistów. Działał na zachodnim i środkowym Wybrzeżu. Było też kilka podobnych przypadków w głębi kraju.

Wszystkie te zdarzenia połączono i właśnie prokuratura w Kamieniu Pomorskim prowadziła śledztwo. Ale przez trzy lata nie było podobnych zdarzeń, więc śledztwo umorzono. Teraz przypomniano sobie o sprawie i – jak mówią prokuratorzy – jeżeli badania DNA dadzą choć cień podejrzeń, śledztwo zostanie wznowione.