Cztery osoby trafiły do szpitala po wybuchu gazu LPG w samochodzie. Do wypadku doszło w miejscowości Czertez w powiecie sanockim na Podkarpaciu. Tankujący zapomniał, że z samochodu kilka dni wcześniej został wymontowany zbiornik na gaz.

zdj. ilustracyjne /Bartek Paulus /Archiwum RMF FM

Cztery osoby w wieku ok. 24 lat trafiły do szpitala po tym, jak w ich samochodzie wybuchł gaz LPG.

Młodzi ludzie na stacji benzynowej zatankowali gaz propan-butan do samochodu zapominając, że kilka dni wcześniej z pojazdu został wymontowany zbiornik - informuje mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackiej straży pożarnej.

Mężczyźni przejechali kilkaset metrów, kiedy gaz, który zebrał się w bagażniku samochodu, eksplodował.

Auto stanęło w płomieniach. Ogień gasili strażacy, którzy udzielili też pierwszej pomocy poszkodowanym.

Czterech poszkodowanych trafiło do szpitala. Dwie osoby są z poparzeniami, dwie - w stanie szoku.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(j.)