Zamknięte ulice i korki, czyli związkowcy w Warszawie

Czwartek, 30 czerwca 2011 (09:12)

Związkowcy zbierają się na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Najazd na stolicę zapowiedziało kilkadziesiąt tysięcy pracowników z całej Polski. Będą domagać podwyżek i skutecznej walki z bezrobociem. Wymarsz zaplanowano na godz. 13. Zobacz filmy i zdjęcia reportera RMF FM Pawła Świądra.

Do tego czasu protest będzie "stacjonarny". Około południa na placu zacznie się koncert zespołu rockowego. Godzinę później związkowcy wyruszą w kierunku Sejmu: najpierw przejdą Krakowskim Przedmieściem, a następnie Nowym Światem, przez Plac Trzech Krzyży na Wiejską. W końcu Alejami Ujazdowskimi przejdą przed Kancelarię Premiera. Tam ok. godz. 17 demonstracja ma się zakończyć.

Płaca minimalna i godne życie dla Polaków, żeby młodzi ludzie mieli szansę żyć w tym kraju, żeby nie musieli wyjeżdżać za granicę - powiedział reporterowi RMF FM jeden ze związkowców.

Ulice na trasie przemarszu będą całkowicie zamknięte, kilkadziesiąt linii autobusowych i tramwajowych zmieni swoje trasy. Samochodem również należy omijać ścisłe centrum Warszawy. Związkowcy zapowiadają, że protest będzie barwny, ale spokojny.

Informacje o utrudnieniach w Warszawie można uzyskać pod numerem policyjnej infolinii 22 60-38-038. Numer czynny będzie do godz. 18.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Paweł Świąder