1 osoba ranna, dwie zatrzymane – to bilans wczorajszej zadymy przed meczem w Zabrzu. Górnik podejmował Miedź Legnicę. Policja użyła m.in. broni gładkolufowej.

zdj. ilustracyjne /foto. Policja /

Pseudokibice Górnika zaatakowali kibiców przeciwnej drużyny, którzy przed meczem wchodzili na stadion.

Policja użyła gazu łzawiącego i broni gładkolufowej.

Później do szpitala zgłosił się 20-letni sympatyk zabrzańskiej drużyny z raną głowy. Miał przy sobie zakrwawioną kominiarkę. Po opatrzeniu opuścił szpital.

Policja na razie zatrzymała 32-letniego kibica Miedzi, który miał przy sobie race oraz kibica Górnika, który był poszukiwany, bo miał trafić na rok do więzienia. Policja ustala, kto brał udział w zadymie.

(j.)