Po tragicznym wypadku autobusu z pielgrzymami we francuskich Alpach flagi państwowe na budynkach urzędów w Stargardzie Szczecińskim zostały na znak żałoby przepasane kirem. Na gmachu szczecińskiego magistratu flaga została opuszczona do połowy masztu. Do połowy masztów opuszczono także bandery na promach należących do Żeglugi Świnoujskiej.

26 osób zginęło, a 24 zostały ranne w tragicznym wypadku polskiego autokaru, do którego doszło pod francuskim Grenoble. W szpitalach, w różnym stanie zdrowia, przebywają wciąż 22 osoby. czytaj więcej

W poniedziałek wszystkie pojazdy komunikacji miejskiej w Szczecinie będą jeździły z czarnymi wstążkami na znak żałoby. Zaapelowaliśmy też poprzez media, by w najbliższych dniach powstrzymano się w mieście od organizacji wszelkich imprez rozrywkowych - powiedziała Celina Skrobisz, rzeczniczka prezydenta Szczecina Piotra Krzystka.

Dariusz Nowakowski z biura prasowego prezydenta Stargardu Szczecińskiego Sławomira Pajora poinformował, że zbierane są telefony kontaktowe oraz dane osób z rodzin poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru, które chcą polecieć samolotem do

Grenoble. Przygotowywane są listy chętnych - dodał. Wszystkie te osoby będą miały przez władze miejskie zapewniony transport na lotnisko w Goleniowie - zaznaczył Nowakowski.

Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia powiedział, że na prośbę głowy miasta odbywający się 37. Festiwal Artystyczny Młodzieży Akademickiej będzie kontynuowany w ograniczonej formie. Nie będzie koncertów ani publicznych występów, a jedynie warsztaty.

W stargardzkim i świnoujskim magistracie krewni rodzin pielgrzymów spotkali się z władzami obu miast. Zapewniono ich, że mogą liczyć na wszelką pomoc ze strony samorządów, w tym pomoc psychologów.