Reklama

  • Zabił na pasach i wrócił popatrzeć

    Piątek, 27 grudnia 2013 (06:07)

    31-letni Konrad F. zabił pieszego leżącego na pasach na ulicy Krakowskiej w Częstochowie, a później uciekł z miejsca wypadku. Sprawcę zatrzymano, bo zaparkował samochód w bocznej uliczce - informuje "Dziennik Zachodni". Mężczyzna wrócił na miejsce zdarzenia, by... przyglądać się akcji ratowniczej. Wtedy został rozpoznany przez świadków wypadku.

    Zdjęcie

    Sprawca tragicznego wypadku to 31-letni Konrad F. /Archiwum RMF FM
    Sprawca tragicznego wypadku to 31-letni Konrad F.
    /Archiwum RMF FM

    Konrad F. i tak zresztą by wpadł. Przebieg wypadku zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Pieszy przechodzący przez pasy przewrócił się. Widząc to, kierowca jednego z samochodów zatrzymał się i włączył światła awaryjne.

    Konrad F. ominął stojący samochód i przejechał leżącego na pasach człowieka. Nie widział go, bo zamiast patrzeć na drogę, wygrażał kierowcy stojącemu przed przejściem - relacjonuje "Dziennik Zachodni".

    (MRod)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Zabił na pasach i wrócił popatrzeć

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz
AlKo

~AlKo -

Kierowcy chamieją a władza nic nie robi żeby to ukrócić.

nickt

~nickt -

Pręgierz trzeba koniecznie przywrócić - najpierw upokorzyć takiego publicznie, pokazać twarz gnoja każdemu, a później zesłać do łagrów na długie lata ciężkich robót. Bo powieszenie czy obcięcie łap to zbyt łagodna kara dla takiego bęcwała :((

Johnny

~Johnny -

i tak oto nagroda Darwina idzie do...

elka

~elka -

dobrze ze go złapali, tyllko teraz sąd da mu łagodny wyrok i znów za jakiś czas bedzie jezdził...

R2D2

~R2D2 -

Dożywocie powinno zapadać dużo częściej niż obecnie.