​Gdańskie CBŚP zabezpieczyło 42 kg narkotyków i zatrzymało trzy osoby, które wchodziły w skład szajki zajmującej się przemytem narkotyków z Hiszpanii. Przemytnikom grozi do 15 lat więzienia. Sąd Rejonowy w Gdańsku zastosował wobec nich także tymczasowe aresztowanie.

Narkotyki znaleziono w przyczepie /CBŚP /Policja

Policjanci z gdańskiego CBŚP wpadli na trop szajki przemycającej narkotyki z Hiszpanii, które następnie były sprzedawane w Polsce. W skład grupy wchodziło trzech mieszkańców Gdańska: 56-letni Roman R., 47-letni Piotr M. i jego 20-letni syn Piotr M.

Funkcjonariusze podejrzewali, że mężczyźni przemycają narkotyki samochodem. Zatrzymano ich na bramkach zjazdowych autostrady A1 w Rusocinie. Akcje prowadzili wspólnie funkcjonariusze CBŚP i Izby Celnej.

Narkotyki znajdowały się w holowanej przyczepie. W środku znaleziono 22 kg marihuany, a w torbie podróżnej jednego z zatrzymanych - ponad 5 gramów kokainy. W odszukaniu narkotyków pomógł pies tropiący.

Policjanci z CBŚP przeszukali także garaż jednego z zatrzymanych. Znaleźli w nim 2,5 kg marihuany i ponad 18 kg haszyszu, a także wagi elektroniczne, które miały służyć do porcjowania narkotyków.

Prokurator przedstawił mężczyznom zarzuty związane z przemytem i handlem narkotykami. Grozi im do 15 lat więzienia.

(łł)