Rozpoczęto prace nad nowym wyborczym systemem informatycznym - poinformowało Krajowe Biuro Wyborcze. Nowy system będzie tworzony przez zespół informatyków w ramach KBW, bez potrzeby korzystania z usług firm zewnętrznych.

Wyborcza kompromitacja to nie nasza wina - tak twierdzi szef firmy Nabino, która opracowała i wdrożyła feralny system wyborczy dla Państwowej Komisji Wyborczej. Jak mówi Maciej Cetler, w poniedziałek - zaraz po wyborach - można było przedstawić wyniki wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów,... czytaj więcej

Do czasu zakończenia prac i pomyślnego przeprowadzenia testów nowego systemu, KBW będzie rekomendowało Państwowej Komisji Wyborczej, aby poszczególne akcje wyborcze zaplanowane na 2015 rok były przeprowadzane w całości ręcznie, tj. bez wsparcia systemu informatycznego - poinformowano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej PKW.

KBW - organ wykonawczy PKW - zaznacza, że nowy system będzie stworzony przez aktualnie budowany zespół informatyków, zaangażowanych bezpośrednio przez KBW, bez potrzeby korzystania z usług firm zewnętrznych.

Decyzja KBW o samodzielnym stworzeniu, utrzymywaniu i rozwijaniu nowego systemu została podjęta niezależnie od prowadzonych analiz systemu informatycznego, wykorzystywanego podczas tegorocznych wyborów samorządowych - czytamy w komunikacie. Podkreślono, że analizy te są prowadzone na zlecenie KBW przez zespół ekspertów zewnętrznych z wybranych ośrodków akademickich w Polsce. 

Na początku grudnia p.o. szefa KBW Beata Tokaj mówiła, że zespół nie ma określonego terminu, do kiedy ma zakończyć pracę. Oceniła, że ekspertyza może być gotowa jeszcze w grudniu.

Podczas wyborów samorządowych system informatyczny zawiódł - komisje terytorialne miały problem z obliczaniem wyników w systemie i sporządzaniem protokołów z głosowania. W efekcie opóźniono podanie zbiorczych wyników głosowania z 16 listopada, co doprowadziło m.in. do rezygnacji niemal wszystkich sędziów tworzących poprzedni skład PKW.

Część systemu m.in. serwery dostarczała KBW, część m.in. kalkulator wyborczy, moduł odpowiedzialny za obliczanie wyników głosowania i wyborów - firma Nabino, która jako jedyna przystąpiła do przetargu na system informatyczny. Ówczesny szef KBW Kazimierz Czaplicki mówił, że umowa z firmą Nabino zawiera postanowienia dotyczące kar umownych, które zostaną naliczone w zależności od ekspertyzy; koszt systemu informatycznego i jego obsługi podczas wyborów samorządowych to ok. 429 tys. zł

Według PKW w przyszłym roku pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się prawdopodobnie 10 lub 17 maja. Zastępca przewodniczącego PKW Wiesław Kozielewicz pytany w ubiegłym tygodniu, czy do wyborów prezydenckich komisja zdąży wprowadzić sprawnie działający system informatyczny, powiedział, że zależy to od wyników audytu prowadzonego przez informatyków oraz kontroli Najwyższej Izby Kontroli. W zależności od wyników podejmiemy stosowną decyzję - podkreślił wówczas Kozielewicz.

Kontrola NIK

NIK sprawdza, czy pracownicy KBW budowali system informatyczny do obsługi wyborów samorządowych w sposób zgodny z prawem, rzetelny, celowy i gospodarny. Izba poszerzyła kontrolę KBW o wydatkowanie publicznych pieniędzy na przygotowanie do wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2015 r. Kontrola NIK ma zakończyć się pod koniec marca 2015 r.

PKW zdecydowała już, że w wyborach uzupełniających do Senatu, które odbędą się 8 lutego 2015 r. w okręgu nr 75. (obejmującym Mysłowice, Tychy i powiat bieruńsko-lędziński), głosy będą sumowane bez wykorzystania systemu informatycznego. Sędzia Kozielewicz mówił w ubiegłym tygodniu, że trwa audyt systemu informatycznego, który zawiódł w wyborach samorządowych i nie ma czasu na stworzenie nowego, ponieważ do wyborów uzupełniających zostały zaledwie dwa miesiące.